Rząd węgierski twierdzi, że konserwatywne kraje Europy Środkowej - zwłaszcza Węgry i Polska- są atakowane przez Unię Europejską, ponieważ „stają na drodze George Sorosa”.
Węgrzy uważają, że urzędnicy UE - którzy spotkali się z Sorosem na najwyższym szczeblu - przyjęli tak zwany „plan Sorosa” dla masowej imigracji do Europy, w tym zalecenia dotyczące zaakceptowania napływu milionów migrantów rocznie , a także ich redystrybucję w całym bloku poprzez obowiązkowy system kwotowy nałożony kwalifikowaną większością głosów.
„Rząd węgierski bezwzględnie odrzuca każdy punkt planu soroskiego i nadal sprzeciwia się temu, aby co roku rocznie pozwolić milionowi migrantów na rozbicie płotu bezpieczeństwa granic”- zadeklarował Bence Tuzsonm, minister ds. komunikacji rządowej z Węgier.
„Węgry i Polska stoją na drodze George’a Sorosa, ponieważ opierają się migracji. W rezultacie chce on osiągnąć swój wynik, stosując naciski dla obu krajów- zauważył Tuzsonm.
Rzecznik Sorosa, Michael Vachon, niedawno stwierdził natomiast, że twierdzenie, iż Soros promuje system przywozu miliona nielegalnych imigrantów do Europy, jest fantazją Wiktora Orbána.










































