WARSZAWA: Dewastował auta. Twierdził, że natchnął go Allah

0
113

Stołeczni strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, który uszkodził pięć samochodów. Na widok funkcjonariuszy rzucił się w ucieczkę, ale został schwytany po krótkim pościgu. Miał zostać natchniony, by „niszczyć mienie zgniłego kapitalizmu”.

Niszczył jak leci. Twierdził, że natchnął go Allah. W rzeczywistości spożył koktajl środków psychoaktywnych i ruszył w miasto.

W nocy z wtorku na środę, strażnicy patrolujący Powiśle dostrzegli demolującego samochód mężczyznę. Na widok zbliżających się funkcjonariuszy, dewastator rzucił się do ucieczki. Interweniujący byli szybsi. Mężczyzna został ujęty. Jak się okazało zdążył zdemolować co najmniej 5 samochodów – rysując karoserię, wgniatając blachę, uszkadzając lusterka i wyrywając wycieraczki. Jak twierdził „natchnął go Allah, nakazując by niszczył mienie zgniłego kapitalizmu.”

Rzeczywistość była dużo bardziej prozaiczna. Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili, że sprawca zniszczeń jest nietrzeźwy. Wówczas przyznał, że to nie tylko alkohol, ale też marihuana i „psychotropy”. Dewastator został odwieziony do ośrodka dla osób nietrzeźwych. Gdy „natchnienie” minie, zajmie się nim policja.

SM

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ