Na przepustce z więzienia udusił narzeczoną i jej 3-letniego synka

0
424
fot. Facebook

Artur K. odsiadywał wyrok 15 lat więzienia za zabójstwo swojej byłej partnerki. Mężczyzna rok temu wyszedł na jednodniową przepustkę z więzienia. Udał się do mieszkania swojej ówczesnej narzeczonej i udusił ją oraz jej 3-letniego synka. Dziś  rusza proces.

Do zabójstwa doszło 8 września 2018 roku przy ul. Nowowiejskiej w Warszawie. Tego dnia 41-letni Artur K. wyszedł na jednodniową przepustkę z więzienia, gdzie odsiadywał 15-letni wyrok za morderstwo poprzedniej partnerki. Podczas odsiadywania kary mężczyzna nie sprawiał kłopotów, dlatego też za dobre sprawowanie został przeniesiony do zakładu półotwartego o zmniejszonym rygorze i zaczął często korzystać z przepustek. Od 2016 roku więzienie opuszczał 90 razy. Za kratami siedział od 2004 roku.

Artur poznał Monikę K. przez internet i spotykał się z nią, kiedy był na przepustkach. Kobieta nie wiedziała o jego kryminalnej przeszłości ani o tym, że został skazany za zabójstwo. Para 22 września 2018 r. miała wziąć ślub.

fot. Facebook

8 września 2018 r. Artur K. również wyszedł na jedną z przepustek. Wczesnym popołudniem poszedł do mieszkania 35-letniej narzeczonej i – jak ustaliła prokuratura – udusił ją oraz jej 3-letniego syna Oskara. Po dokonaniu zbrodni zgłosił się na policję. Śledczym tłumaczył, że zabił Monikę K., ponieważ miał „słabszy moment duchowy”.

Ciało znalazła matka Moniki. W sobotę wieczorem przyjechała sprawdzić, co dzieje się u córki, bo nie mogła się do niej dodzwonić. Nikt nie odpowiadał na pukanie. W mieszkaniu panowała martwa cisza. Kobieta wezwała ślusarza, po wyłamaniu zamka znalazła ciała córki i ukochanego wnuka.

W drugiej połowie sierpnia 2019 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Arturowi K. Proces w sprawie podwójnego zabójstwa rusza dziś o godzinie 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Źródło: Fakt24, PAP

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ