Złapał je za piersi. Zadały mu w rewanżu ponad 20 ciosów nożem

1

W Sądzie Okręgowym w Koninie zapadł właśnie wyrok w sprawie okrutnego zabójstwa, jakiego dopuściły się na 68-letnim Jerzym Rz. ze Słupcy (woj. wielkopolskie) Agnieszka B. (45 l.) oraz Kamila M. (32 l.). Kobiety zadały swojej ofierze ponad 20 ciosów nożem, dodatkowo potwornie się nad nim znęcając. Najbliższe lata spędzą w więzieniu.

Do tej wstrząsającej zbrodni doszło pod koniec stycznia podczas libacji alkoholowej w jednym z domów w Słupcy. Jak ustaliła prokuratura, 68-letni Jerzy Rz. miał wtedy złapać za piersi dwie kobiety – 45-letnią Agnieszkę B. i 32-letnią Kamilę M.

ZOBACZ!  Marcin Najman zawalczy ze znanym dziennikarzem? Jest oficjalne wyzwanie!

Ta zuchwałość mężczyzny miała wywołać wściekłość u kobiet. Jak ustalono, agresorki zadały mu 23 ciosy nożem w klatkę piersiową i brzuch, a następnie okładały go pięściami i kopały. To jednak nie koniec ich znęcania się nad ofiarą. Agnieszka B. i Kamila M. miały także próbować odciąć Jerzemu Rz. palce i uszy, a także biły go metalowym pogrzebaczem, który ostatecznie włożyły mężczyźnie w odbyt. Kobiety przypalały także zarost mężczyzny, a na jego klatce piersiowej wycięły znak krzyża. Po tych torturach zostawiły skatowanego mężczyznę na ziemi i wyszły.

ZOBACZ!  Czarnek prezentuje kolejny pomysł w sprawie szkół. Uczniowie poznali ostateczną datę

We wtorek 12 listopada w Sądzie Okręgowym w Koninie zapadł wyrok w tej sprawie. Prokurator domagał się dla oskarżonych 25 lat więzienia, sędzia uznał jednak, że 15 lat będzie karą adekwatniejszą.

– Sąd uznał, że oskarżone godziły się na to, że pokrzywdzony straci życie. Oskarżone przypalały, używały pogrzebacza do bicia, kopały go, pozostawiły na podłodze w wychłodzonym pomieszczeniu. Nic nie wskazywało, żeby chciały odwrócić bieg zdarzeń. Nie zawiadomiły żadnych służb, które mogłyby udzielić pomocy poszkodowanemu. A swoim zachowaniem i ilością obrażeń doprowadziły do takiego stanu – cytuje słowa sędziego Karola Skockiego portal LM.pl.

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

Sąd uznał, że okolicznością łagodzącą było w tym przypadku działanie z zamiarem ewentualnym oraz fakt, że oskarżone nie utrudniały postępowania.

Źródło: lm.pl, fakt24

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ