19-latka z Norwegii została uniewinniona przez sąd za pobicie migranta, który złapał ją za pośladki. Nastolatka wymierzyła mu potężny cios, którym złamała mu nos a potem dodatkowo skopała zboczeńca.
Do zdarzenia doszło w  Grimstad. Kobieta zeznała, że na ulicy zaczepił ja śniady mężczyzna, który zaczął ją bezceremonialnie molestować. Niewiele się zastanawiając uderzyła go pięścią w twarz,  a potem w ruch poszły nogi.
Kobieta przyznała podczas przesłuchania, że była pijana i wściekła, ale zaprzeczyła, że ​​pobiła mężczyznę. Chociaż z powodu wypitego wczesnej alkoholu nie wie dokładnie, jak zareagowała. Mężczyzna też  nie wyjaśnił  sądowi szczegółów zajścia, prawdopodobnie dlatego, że na sali sądowej była jego żona i jej ojciec.
Jednak  świadek potwierdził, że 19-latka pobiła uchodźcę. Jak się okazało miał on złamaną kość nosową.
Kobieta została oskarżona o spowodowanie obrażeń ciała, a prokurator zażądał dla niej 75-dniowego wyroku pozbawienia wolności, co miałoby być odpowiednią karą za przemoc, którą zadała mężczyźnie. Ale sąd miał inną opinię i uniewinnił 19-latkę.
Prokurator ma teraz 14 dni na podjęcie decyzji, czy należy wnieść odwołanie od wyroku uniewinniającego. Kobieta mówi, że jest szczęśliwa, że ​​została uniewinniona i ma nadzieję, że sprawa się na tym zakończy.
Per Sandberg, z Partii Postępu, powiedział niedawno, że kobiety powinny po prostu bić mężczyzn, którzy je zaatakowali, najlepiej w miejscach publicznych, gdzie upokorzenie byłoby większe.  19-latka po prostu poszła za jego radą.
er