Matt Damon tęskni za ubogaceniem kulturowym

0
2872
Hollyłódzki gwiazdor Matt Damon powiedział niedawno, że w razie gdyby Trump wygrał wybory, to on, Damon, poważnie rozważy przenosiny do Berlina, bo chciałby, żeby jego dzieci dorastały w normalnym kraju.
Chłopakom spod sklepu u nas na dzielni aż gile poszły z nosów od śmiechu, jak przeczytali o tym w wygrzebanym z kontenera „Bildzie”.
Mówili, że jak pan Damon lubi sobie pożartować, to z kolei oni dla żartu zaproponowaliby mu, żeby zamieszkał sobie w tym Berlinie na dzielnicy Wedding, gdzie w ostatnią środę 70 Arabów zaatakowało interweniujących w sprawie jakiegoś złodziejaszka policjantów. Ubogacenie kulturowe darło się na stróżów prawa, żeby wyp***li, bo „to nasza dzielnica”. W czwartek miała tam miejsce podobna akcja, ale tym razem do policajów wyskoczyło już tylko trzydziestu. Widocznie reszta fachowców była na jakiejś grubszej robocie, zarabiając w pocie czoła na te niemieckie emerytury.
Pan Damon, mówią chłopaki spod sklepu, mógłby więc sobie na tym Wedding trochę dzieci powychowywać w normalnych, bezpiecznych warunkach. Chociaż, dodają, Neukölln i okolice Kottbuser Tor na Kreuzbergu też są niezłe i można tam pooddychać ubogaconą kulturowo normalnością.
Ale żarty żartami, a tak serio, to chłopaki życzą panu Damonowi szybkiego powrotu do zdrowia i zmysłów. Lubią go, bo kiedyś oglądali go w takim jednym filmie, gdzie na początku, jak wyjęli go z wody, to Damon nic nie pamiętał, a potem, jak zabił sobie paru gostków, to mu memory zaczęła wracać i sobie przypomniał, że z niego całkiem niezły, wyszkolony w zabijaniu kozak, który realizował mokre roboty na zlecenie rządu.
Chłopaki podejrzewają nawet, że ci różni chorzy na depresję, co to jeżdżą sobie ciężarówkami po ludziach, biegają z siekierami i maczetami albo urządzają strzelanki na ulicach, zaraz po akcji padają bez życia od kul policajów, żeby im tak samo jak Damonowi w tym filmie pamięć przypadkiem nie wróciła i się nie okazało, że z nich też nieźli, wyszkoleni asasyni, realizujący różne dziwne zlecenia.
Już doprawdy, czego to ludzie pod sklepami nie gadają…
Rafał Galicki

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ