Piszą na Bońka do ministra. Resort pyta Bońka

0

Ministerstwo Sportu i Turystyki zwróciło się do PZPN z prośbą o wyjaśnienia dotyczące pisma złożonego przez Cezarego Kucharskiego i Radosława Majdana.

Według nich pismo ma uniemożliwić Zbigniewowi Bońkowi start w wyborach na prezesa związku.

„Ministerstwo Sportu i Turystyki standardowo, zgodnie z procedurami, w przypadku złożenia skargi zgłasza się do drugiej strony z prośbą o wyjaśnienie i ustosunkowanie się do zarzutów podnoszonych w piśmie. Tak też jest w przypadku Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Działania te w żaden sposób nie orzekają o czyjejś winie, a są skierowane jedynie w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy. W chwili obecnej oczekujemy na odpowiedź z PZPN.

Po analizie przepisów, ustaleniu stanu faktycznego i informacji przedłożonej przez PZPN zostaną podjęte dalsze działania w ramach kompetencji MSiT” – napisano w komunikacie resortu zamieszczonym na Twitterze.

Tydzień temu współpracujący z rywalem Bońka w wyborach na prezesa PZPN Józefem Wojciechowskim Kucharski i Majdan złożyli u ministra sportu Witolda Bańki pismo.

„Tezy zawarte w tym piśmie uniemożliwiają Bońkowi start w wyborach na prezesa PZPN. Po pierwsze nie zamieszkuje on w Polsce, a według statutu PZPN jest to konieczny warunek, aby kandydować na prezesa tego związku. Wielokrotnie deklarował natomiast, że płaci podatki we Włoszech. To wyklucza go z możliwości ubiegania się o funkcję prezesa” – mówił wówczas Kucharski.

Kontrowersje według nich budzi również zaangażowanie Bońka w reklamę firmy bukmacherskiej.

„Zapewniam, że wszystko w życiu robiłem uczciwie i zgodnie z prawem. Podatki też płacę zgodnie z prawem” – powiedział obecny szef piłkarskiej centrali w wywiadzie dla PAP.

Boniek został wybrany na prezesa PZPN 26 października 2012 roku. Zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Latę, który nie startował. W drugiej turze Boniek pokonał wówczas Edwarda Potoka, Romana Koseckiego i Zdzisława Kręcinę.

Najbliższy zjazd PZPN i wybory prezesa zaplanowano na 28 października.

Źródło: Kurier PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ