Niezależność według TK

0
Z niedowierzaniem wysłuchałem informacji o tym, że obchody 30-lecia powstania Trybunału Konstytucyjnego odbyły się w Gdańsku. Nadal trudno mi w to uwierzyć. Instytucja mająca strzec Konstytucji Polski korzysta z zaproszenia samorządu, w sprawie którego może przecież orzekać! Gdzie najwyższe standardy niezależności?
Ale prawdziwym szokiem jest dla mnie, że do obchodów „dołożyły się” także osoby prywatne, a nawet niemiecka fundacja. To się po prostu nie mieści w głowie. Jak organ państwowy, do tego mający strzec praworządności, może korzystać ze wsparcia obcego państwa?!
Ale gdy tak sobie usiadłem na spokojnie i przemyślałem, wszystko nagle zrozumiałem – przecież prezes Rzepliński zawsze mówił, że TK ma być niezależny. Tylko widocznie miał na myśli, że ma być niezależny od Polski i polskiego parlamentu. Będzie finansowany przez obce mocarstwa oraz prywatnych sponsorów. Bo przecież nie po to Jaruzelski powołał TK, aby miał służyć Polsce.
Ta świadomość bardzo mnie uspokoiła i uważam, że jest to bardzo słuszny kierunek budowania instytucji państwowych. Może więc prokuraturę niech wspierają zorganizowane grupy przestępcze oraz banki, policję mafie i niezorganizowani przestępcy, a na NIK niech się zrzucą samorządy. Samorządy zaś sobie poradzą dzięki reprywatyzacjom.
A co z Ministerstwem Gospodarki? A to niech wspiera Gazprom!
Tomasz Połeć

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ