Z politykami nie piję

0
170

Na zlecenie Grupy Żywiec przygotowano badanie, które miało odpowiedzieć na pytanie: „z którym z polityków poszedłbyś na piwo?”. Ranking zapewne nie powstał na trzeźwo, gdyż suma wszystkich procentów wyniosła 342 (zamiast 100). Jak na piwo, to sporo za dużo.
Założę się, że Grupa Żywiec nie zapytała polityków o to, czy chcą wziąć udział w sondażu promującym tego producenta piwa, i czy w ogóle napili by się tego piwa? Bo kto dziś pija „Żywca”? Ja się do niego nie zbliżam od lat 80. ubiegłego wieku. Jeśli już miałbym pić piwo to czeskie. Ale z Miloszem Zemanem raczej bym się nie napił. On ze mną pewnie też.
A z kim napiliby się inni? Pierwsze miejsce w rankingu zajął Paweł Kukiz, z którym na piwo wybrałoby się aż 55 procent Polaków. Tu nie ma nad czym dyskutować, na ten wynik muzyk solidnie przez lata zapracował. Druga pozycja przypadła Andrzejowi Dudzie (43 procent). W tym przypadku zapewne niejeden by dopłacił, aby wyskoczyć na piwo z prezydentem RP. Niedawno, na Charytatywnym Balu Dziennikarzy, wyjazd na narty z prezydentem został wylicytowany za 100 tysięcy złotych.
Na podium – z wynikiem 41 procent – trafił także Aleksander Kwaśniewski. Co zapewne zaskoczyło samego zainteresowanego. Przecież nie idzie się z kukurydzą na niedźwiedzia! Wszak Kwaśniewski – ze swoją permanentną chorobą filipińską – nigdy za piwem nie przepadał, zawsze wolał gorzałę. Zresztą, aby iść z Kwaśniewskim pić, trzeba by następnego dnia mieć wolne.
Co ciekawe, tuż za nim znalazł się prezydent Słupska Robert Biedroń (38 procent). Wyjście na piwo z Biedroniem, który pija kolorowe drinki ze słomką i parasolką, mogłoby być dosyć ryzykowne z różnych względów. No, ale może niektórzy bez piwa nie mają odwagi posunąć się dalej. Ryzykowana byłaby wyprawa na browara z Ryszardem Petru (5. miejsce z wynikiem 33 procent). To mogłoby być najdroższe piwo w życiu.
Daleko na liście znalazł się Bronisław (bul,bul,bul) Komorowski, którego większość Polaków wysłałaby co najwyżej po piwo. Nikt też nie chce pić z Przemysławem Wiplerem, który jak wiadomo już po dwóch malinowych Redd’sach robi się niesłychanie awanturny.
W rankingu nie znalazł się Marek Jakubiak (poseł Kukiz’15), który jest właścicielem Browarów Regionalnych – produkujących 30 marek piwa, m.in. Ciechan. Wiadomo, żeby napić się piwa, nie trzeba od razu kupować browaru. Na szczęście nie trzeba go też pić z politykami. Jak go nawarzyli, to niech sami wypiją.
Leo

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ