Robert Lewandowski z szansami na „Złotego Buta”

0
Robert Lewandowski
fot. Youtube

Robert Lewandowski jest jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiego futbolu. Niektórzy uważają nawet go za najlepszego w historii. Tak naprawdę jednak trudno porównać obecne czasy z tym, co w piłce nożnej działo się kilkadziesiąt lat temu. Niemniej jedno nie podlega wątpliwości. Lewandowski to fenomen w pełnej okazałości. Teraz Polak ma szansę wpisać kolejne osiągnięcie do swojego CV, mowa o „Złotym Bucie”.

Robert Lewandowski walczy o „Złotego Buta”

Robert Lewandowski bije rekord, za rekordem. Polak w Bayernie Monachium strzela jak na zawołanie. Stał się już chociażby najskuteczniejszym, zagranicznym strzelcem Bundesligi. „Lewy” potrafił wbić też pięć bramek w dziewięć minut. Polegać może na nim reprezentacja Polski, z którą niedawno kapitan biało-czerwonych awansował na przyszłoroczny turniej Mistrzostw Europy.

O znakomitej dyspozycji, w jakiej aktualnie znajduje się Robert Lewandowski świadczy jego dorobek bramkowy w obecnej kampanii Bundesligi. W czternastu meczach niemieckiej Ekstraklasy, „Lewy” trafił do siatki szesnaście razy! Do tego dorzucił jedną asystę. Wobec czego, stał się poważnym graczem w rankingu „Złotego Buta”.

„Złotego Buta” otrzyma piłkarz, który w całej Europie, w danym sezonie będzie najskuteczniejszy. Co ciekawe, nie liczy się tutaj tylko sama liczba bramek – lecz pod uwagę brany jest także współczynnik danej ligi. Im liga silniejsza, tym wyższy mnożnik zdobytych goli. Przykładowo dla europejskie top5, czyli Bundesligi, Serie A, La Liga, Ligue 1 oraz Premier League współczynnik wynosi 2.0. PKO Ekstraklasa ma współczynnik 1.5.

Robert Lewandowski aktualnie w klasyfikacji „Złotego Buta” zajmuje drugie miejsce. Szesnaście zdobytych bramek pomnożone przez współczynnik 2.0, daje mu 32 punkty. To o dwa punkty mniej, od prowadzącego w rankingu Ciro Immobile. Włoch zdobył 17 bramek w Serie A, a przy takim samym współczynniku ligi, daje mu to 34 punkty. Najniższy stopień podium zajmuje póki co Erik Soga. To napastnik estońskiej Flory Tallinn. Ustrzelił w tym sezonie aż 31 goli! Jednak współczynnik jego ligi to równe 1.0, co daje 31 punktów i właśnie najniższy stopień podium. Wysokie miejsce w klasyfikacji „Złotego Buta” zajmuje też Kamil Wilczek. Napastnik Broendby zdobył w obecnej kampanii 16 goli i ma 24 punkty (współczynnik ligi duńskiej 1.5).

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ