Paryż w płomieniach

0
66

Wielkie sprzątanie po największych od lat zamieszkach w Paryżu. Po tym jak protest „żółtych kamizelek” przerodził się w starcia z policją, spalonych zostało wiele aut i skuterów, zniszczono witryny sklepowe, elewacje budynków, a nawet Łuk Triumfalny. Pokryły go graffiti. Protestujący uszkodzili też część rzeźb, w tym znajdującą się od wewnątrz Łuku twarzy Marianny – symbol Republiki Francuskiej.

Pracownicy ratusza nadzorujący sprzątanie po wandalach ostrzegli przed możliwym trwałym zniszczeniem rzeźb i reliefów przy czyszczeniu kamieniarki.

Sobotnie protesty, odbywające się trzeci weekend z rzędu, koncentrowały się głównie w Paryżu, gdzie zatrzymano 412 osoby, z których 378 umieszczono w areszcie.

W całej Francji od wybuchu ponad dwa tygodnie temu protestów przeciwko podwyżce cen paliw zginęły trzy osoby. W manifestacjach „żółtych kamizelek” wzięło udział w całej Francji 136 tys. ludzi, a 263 zostało rannych, w tym 81 funkcjonariuszy sił porządkowych – podało w niedzielę francuskie MSW. W samym Paryżu według MSW w manifestacjach „żółtych kamizelek” uczestniczyło 8 tys., a w manifestacji zorganizowanej przez centralę związkową CGT w obronie miejsc pracy – 2 tysiące.

Przewodniczący francuskiego Senatu Gerard Larcher (z prawicowej partii Republikanie) wezwał w niedzielę rząd, by udzielił „politycznej odpowiedzi” na protesty. Ocenił, że po sobotnich rozruchach w Paryżu, rząd już „nie ma prawa” do trzeciej „czarnej soboty”. Jak ocenił, państwo prawa zostało „wyszydzone”, a Republika „sponiewierana”. Wezwał rząd, by zawiesił planowaną od 1 stycznia podwyżkę akcyzy na paliwo, przeciw której protestują „żółte kamizelki”.

„Żółte kamizelki” wyrażają swój sprzeciw m.in. wobec podwyżek podatków, które wprowadzane są w ramach rządowej polityki transformacji energetycznej kraju. Macron wcześniej w tym tygodniu ogłosił chęć dostosowania podatków od paliwa do wahań cen surowca i zapowiedział obszerne konsultacje w sprawie polityki energetycznej i środowiskowej, ale jednocześnie rząd twardo stoi na stanowisku, że nie zmieni kierunku swoich działań.

źródło: polsat.news

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ