Chemioterapia zwiększa liczbę komórek nowotworowych we krwi, powodując rozprzestrzenianie się raka na inne części ciała.

Według badań, opublikowanych w  Science Translational Medicine, stosowanie chemioterapii prawdopodobnie powoduje, że pacjent otrzymuje bardziej agresywną formę raka.

Naturalnews.com donosi: „Kilka popularnych leków do chemioterapii raka sutka, stosowanych w leczeniu miejscowego i zaawansowanego raka piersi rzeczywiście spowodowało wzrost liczby struktur mikroskopowych występujących w nowotworach piersi. Jest to tak zwane mikrośrodowisko guza z przerzutami (TMEM), które pomaga inwazyjnym komórkom nowotworowym wyłamać się z guza i krążyć w ciele’.

Jest to istotne, ponieważ przeważnie są to odległe przerzuty, które występują, gdy komórki nowotworowe z guza pierwotnego w piersi występują w innych częściach ciała, co zabija pacjentów z rakiem piersi, a nie sam nowotwór piersi.

W badaniu naukowcy wykorzystali cztery mysie modele raka sutka, które opracowano w celu imitowania scenariusza klinicznego pacjentów otrzymujących chemioterapię przed zabiegiem chirurgicznym w celu zmniejszenia pierwotnych guzów w zaawansowanej miejscowo chorobie i zabicia komórek rakowych, które przeniosły się do pobliskich węzłów chłonnych i gdzie indziej .

Odkryli, że myszy, którym podano paklitaksel w chemioterapii, miały od dwóch do trzech razy większą liczbę TMEM niż te, którym nie podano leku, a aktywność TMEM również była podwyższona. Przejawiało się to przez większą gęstość makrofagów, większą przepuszczalność w naczyniach krwionośnych guza i zwiększoną ekspresję form białka MenA znajdowanych w inwazyjnych komórkach nowotworowych.

Jakby tego było mało, leczenie paklitakselem również spowodowało podwojenie liczby komórek nowotworowych i doprowadziło do zwiększenia mikroprzerzutów w płucach badanych.

Paklitaksel nie był jedynym lekiem, który pobudzał powstawanie TMEM. Dwa inne popularne leki do chemioterapii również miały bardzo złe wyniki w badaniu. Zarówno cyklofosfamid jak i doksorubicyna prowadziły do ​​wyższej aktywności TMEM, większej liczby miejsc TMEM i większej liczby krążących komórek nowotworowych u myszy.

Aby zobaczyć, jak radzą sobie ludzie, naukowcy porównali próbki biopsyjne pobrane od 20 pacjentów z rakiem sutka przed leczeniem i po nim. Odkryli, że u większości badanych pacjentów zaobserwowano wzrost miejsc TMEM po chemioterapii neoadiuwantowej. U pięciu pacjentów wystąpił wzrost liczby TMEM, który był ponad pięciokrotny, a w żadnym przypadku nie wykazywał spadku.

Niestety, chemioterapia pozostawia wiele do życzenia jako leczenie raka. Chociaż byłoby nieuczciwe stwierdzenie, że nie przynosi ono żadnych korzyści. Jednak od 1 stycznia 2000 roku blisko 18 milionów ludzi zmarło po chemioterapii.

Poza tym chemioterapia przynosi wiele nieprzyjemnych efektów ubocznych. Większość z nas słyszała o mdłościach i wypadaniu włosów, które powoduje. Ale badania wykazały również, że chemioterapia może powodować u pacjentów z rakiem piersi uszkodzenie mózgu. Wynika tak z badań przeprowadzonych przez  Szkołę Medyczną Uniwersytetu Stanforda. Stwierdzono, że kobiety, które przeszły chemioterapię z powodu raka piersi, zmniejszyły zdolności poznawcze w obszarach mózgu odpowiedzialnych za planowanie, pamięć i kontrolę poznawczą. Wszystko to wydaje się być bardzo wysoką ceną, którą płaci się za coś, co może skończyć się rozprzestrzenianiem nowotworu, który rzekomo chemioterapia ma leczyć.

oze