Matka wjechała w samochód syna. Zmarła po dwóch miesiącach

0
108

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie kolizji w Ostrowie Wielkopolskim, w której brali udział matka i syn. Każde z nich jechało do domu, prowadząc inny samochód. Ich drogi przecięły się jednak na skrzyżowaniu, na którym 59-latka wymusiła pierwszeństwo.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 17 czerwca na skrzyżowaniu ulic Traugutta i Skorupki w Ostrowie Wielkopolskim. W chwili, gdy doszło do kolizji, zarówno 59-letnia matka, jak i jej 35-letni syn podróżowali w kierunku rodzinnego domu. Jechali jednak osobno i spotkali się na drodze. Z ustaleń policji wynika, że kobieta prowadząca samochód marki peugeot jechała drogą podporządkowaną i nie ustąpiła pierwszeństwa swojemu synowi, który jechał range roverem.

W wyniku zdarzenia na skrzyżowaniu w Ostrowie Wielkopolskim kobieta odniosła poważne obrażenia. Reanimowano ją, a następnie przetransportowano do szpitala. Prawie dwa miesiące po kolizji kobieta zmarła. Jej pogrzeb odbył się w ubiegły poniedziałek.

Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim zadecydowała o umorzeniu postępowania w tej sprawie. Dlaczego? Zgodnie z Kodeksem karnym zdarzenie zostało zakwalifikowane nie jako wypadek a kolizja, ponieważ jedyną osobą poszkodowaną była sprawczyni zdarzenia.

źródło:gazeta.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ