Wałęsa przerywa „urlop”, aby poprowadzić miliony na barykady. Na razie przyszło 100 osób

0
2887
fot.gdansk.pl

- Nie zgadzam się z niszczeniem Polski. Musimy zrobić wszystko, by jak najszybciej odrzucić tę grupę od władzy – grzmiał były prezydent Lech Wałęsa podczas wiecu przed budynkiem Sądu Okręgowego w Gdańsku. - Niszczą wszystko co do tej pory zdobyliśmy, wszędzie cały świat kłócą z nami. I dlatego musimy wziąć się do roboty. Ja myślałem, że będę już odpoczywał, bo trochę już się w życiu napracowałem, ale z tego co widzę, to trzeba jednak zejść z urlopu i zabrać się do roboty. Będę próbował do was dołączyć. Oczywiście - nie chcę żadnych miejsc i funkcji – mówił Wałęsa do około 100 uczestników manifestacji zorganizowanej przed siedzibą sądu przez pomorski Komitet Obrony Demokracji.

Wałęsa dodał też, że przystępuje do „zdecydowanej walki z tą grupą”. - Takich rządzących ludzi nie spotkałem do tej pory w Polsce i świecie. Nawet z komunistami łatwiej było i walczyć, i nawet się porozumieć. To są tacy kłamcy, tacy perfidni, że nie można na to dłużej pozwolić. Uzgadniajcie, pomagajcie sobie, bądźcie solidarni, a zwycięstwo nastąpi - powiedział.

Głos =zabrał też wicemarszałek Senatu, Bogdan Borusewicz z PO. - Sytuacja jest coraz bardziej groźna i niebezpieczna - odpowiedzią na to powinno być zjednoczenie opozycji, partii opozycyjnych, bo wspólne listy to już w tej chwili za mało. Platforma powinna połączyć się z Nowoczesną i otworzyć na inne środowiska - stwierdził polityk PO.

W środę późnym wieczorem Sejm przeprowadził pierwsze czytania zgłoszonych we wrześniu przez prezydenta - w miejsce zawetowanych w lipcu - projektów noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawy o Sądzie Najwyższym. Za odrzuceniem ich opowiedziały się m.in. PO i Nowoczesna. Projekty krytykuje też PSL, dalszych prac nad projektami chcą PiS i Kukiz’15. Głosowanie ws. wniosków o odrzucenie projektów ma odbyć się w Sejmie w piątek.

żródło.rp.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ