Najstarsza na świecie agencja detektywistyczna wchodzi do Polski

0
145
Zagrożenia, z jakimi zmaga się Europa: zmiany geopolityczne, konflikt na Ukrainie, problem uchodźców czy brexit, sprawiają, że rośnie znaczenie wywiadu gospodarczego, działań zapobiegających szpiegostwu przemysłowemu oraz przestępstwom i nadużyciom gospodarczym. Powyższe czynniki skłoniły najstarszą na świecie agencję detektywistyczną Pinkerton, do zainteresowania polskim rynkiem i rozpoczęcia współpracy z IBBC Group. Chce w ten sposób wspierać koncerny międzynarodowe wchodzące na rynki regionalne, a także pomagać polskim podmiotom w ekspansji zagranicznej, nawet w najbardziej odległych krajach.
– Coraz więcej międzynarodowych firm stawia na kraje z regionu Morza Bałtyckiego, w szczególności na Polskę, tworząc tu nowe inwestycje i fabryki. To wiąże się z pewnym ryzykiem dla firm, które nie były tu nigdy obecne albo nie miały w tym regionie swoich biur czy zakładów. Pracujemy dla wielkich koncernów i spółek międzynarodowych, które pytają nas o to, czy możemy im pomóc również w regionie bałtyckim – mówi agencji Newseria Biznes Weynand Haitjema, dyrektor Pinkertona na region EMEA.
Kraje Europy Środkowo-Wschodniej przyciągają coraz więcej inwestorów. To efekt ich szybkiego rozwoju – tylko w 2015 roku wzrost PKB w tym regionie Europy wyniósł 3,1 proc. i był niemal dwukrotnie wyższy od wzrostu w strefie euro (1,6 proc.). Jak wynika z raportu firmy doradczej EY „Atrakcyjność inwestycyjna Europy”, kraje Europy Środkowo-Wschodniej osiągnęły w ubiegłym roku skumulowany wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych o 34 proc. To zaś sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na procesy związane z wywiadem gospodarczym.
– Zaoferujemy w Polsce wszystkie usługi, które znajdują się w ofercie Pinkertona, a zatem wszelkiego rodzaju dochodzenia, przeprowadzanie due diligence, kompleksowe wsparcie kierownictwa firmy, zapewnianie bezpieczeństwa podróży, usługi wywiadowcze czy konsulting przy zarządzaniu ryzykiem. Skupiamy się przede wszystkim na dużych firmach i koncernach międzynarodowych – tłumaczy Haitjema.
Pinkerton, obecny w Europie od 2012 roku, w Polsce będzie współpracował z firmą IBBC Group. Jak podkreśla Haitjema, przede wszystkim ze względu na zbieżną filozofię.
– Dzięki współpracy stajemy się praktycznie częścią globalnej struktury Pinkertona, a to daje nam możliwość świadczenia usług dla jej klientów w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie czujemy się pewnie – wskazuje Bartosz Pastuszka, prezes IBBC Group i dyrektor Pinkertona na Europę Środkowo-Wschodnią. – To jest przede wszystkim szeroko rozumiane zarządzanie ryzykiem biznesowym, począwszy od działań prewencyjnych, czyli zapobiegania nadużyciom i stratom, a skończywszy na działaniach operacyjnych, czyli zarządzaniu kryzysowym, minimalizacji strat i zabezpieczaniu kluczowych wartości firmy.

2

Firmy, które działają na terenie Europy Środkowo-Wschodniej, muszą się liczyć z konsekwencjami takich zjawisk, jak potencjalny brexit, dynamiczna sytuacja geopolityczna na Wschodzie czy napływ uchodźców. To zaś wiąże się z większym ryzykiem związanym z nielegalnym transportem towarów, nie tylko alkoholu i papierosów, lecz  także np. środków chemicznych do ochrony roślin. Pastuszka podkreśla, że te zagrożenia będą coraz bardziej wpływać na firmy i gospodarkę.
– Widzimy napływ wielu nowych pracowników z Europy Wschodniej. Często nie mamy wiedzy, czy są to ludzie uczciwi i jakie potencjalnie mogą przynieść straty naszym firmom. W związku z tym na pewno będą wymagane usługi weryfikacji takich osób, ale też odpowiedniego adaptowania różnic kulturowych, które są na Ukrainie czy Białorusi – mówi Bartosz Pastuszka.
IBBC Group chce także stworzyć platformę dla firm z regionu, które planują inwestycje na zagranicznych rynkach. Poprzez tę platformę zamierza oferować wsparcie ekspertów znających lokalne problemy i uwarunkowania.
– Chcemy, żeby te firmy miały solidnego partnera, który będzie służył im wsparciem w zakresie wszelkich problemów, z którymi będą musiały się zmierzyć na tych rynkach. Są to nowe ryzyka, często sytuacje konfliktów zbrojnych, różnic kulturowych, czasami problemów związanych z konkurencją na danym rynku – mówi Bartosz Pastuszka.
Jak przekonuje, popyt na tego typu usługi będzie rósł, zwłaszcza że firmy coraz częściej wchodzą na rynki amerykańskie, afrykańskie czy azjatyckie.
 Widzimy, że działalność, która wymaga częstych podróży, niesie ze sobą duże ryzyko. W szczególności, jeśli ktoś pracuje na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie, a nawet w Rosji. Jeszcze parę lat temu przedsiębiorca mógł się czuć bezpiecznie w podróży, dziś stanowi to dla niego duże wyzwanie – przekonuje prezes IBBC Group. – Kolejną kwestią jest cyberprzestępczość. Kradzież danych, manipulacje nimi, kradzież pieniędzy np. poprzez cyberprzestępstwa stają się codziennością. Wyzwania związane z technologią i zarządzaniem zasobami ludzkimi są w tej chwili kluczowe.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ