Ameryka płacze ze szczęścia

0
2098

Wygląda na to, że Michnik wypowiedział wojnę Stanom Zjednoczonym Ameryki Północnej. Oto, po partyzanckich atakach na Jarosława Kaczyńskiego i PiS, przyszła pora na konflikt międzynarodowy. Gdyż prezydentem USA został Donald Trump a nie Hilary Clinton, na którą postawiła Gazetę Wyborcza. Co w zasadzie było do przewidzenia, gdyż kolej rzeczy jest taka, że wszyscy, których popiera Michnik przegrywają. Recepta na porażkę jest prosta i niezmienna – idiotyczna, nachalna kampania oszczerstw, poparcie celebrytów, którzy zazwyczaj są debilami oraz nazywanie przeciwników politycznych i ich wyborców ciemnogrodem, i klęska zapewniona.

Hillary Clinton nie pomogła nawet deklaracja Madonny, która obwieściła, że zrobi loda każdemu, kto na nią zagłosuje. Chętnych nie było! A i Białym Domu Madonna nie zastąpi Moniki Lewinsky.

Kompletna porażka światowego lewactwa i ich mediów, które wbrew rzeczywistości faworyzują jednego a gnębią drugiego kandydata. Tak jest zawsze, i zwykle kończy się podobnie.

Po porażce, u ludzi takich jak Michnik zwykle rodzi się dziki sprzeciw wobec demokracji, i jej mechanizmów. Demokracja nie jest jednak dla ogłupionych mediami ludzi. A dla tych ogłupiałych Gazeta Wyborcza przeprowadziła sondę uliczną, aby pokazać, jak bardzo pomylili się Amerykanie: „Na kogo mieszkańcy Warszawy oddaliby głos w wyborach. Zapytaliśmy. Większość przepytanych przechodniów stawia na Hilary Clinton. – Jest przewidywalna i do tego jest kobietą – Donald Trump to oszołom”. – wszystko wyjaśnione, jak zwykle taktownie i dyplomatycznie. A czy kobieta może być w ogóle przewidywalna? – zapytam przekornie. Clinton zapewne na tyle, na ile sprawdzają się prognozy Michnika. Jak choćby ta, że Komorowski przegra wybory z Andrzejem Dudą, tylko wówczas, jeśli po pijanemu przejedzie na pasach niepełnosprawną zakonnicę w ciąży. Pozazdrościć wnikliwości prognoz i ich intelektualnego uzasadnienia.

Tym razem było podobnie, najpierw tytuł „Hilary zmiażdży Trumpa”. A potem „Przerażająca noc, Ameryka płacze”, „Ludzie na ulicach Nowego Jorku w szoku. Prawie panika.”

I zaczęło się straszenie Trumpem oraz kataklizmami, jakie z nim nadciągną: „Będzie panika na giełdzie, dolar leci w dół”, „Prezydentura Trumpa narazi społeczności na dyskryminacje rasowe, religijne i homoseksualne” oraz dobrze znany nam motyw: „Jak Trump wygra Amerykanie wyprowadzą się do Kanady”. A Kopacz już tam jest i ich powita kwiatami?

Zaś Anna Apellbaum, wraz ze swym mężem kabotynem, staną zapewne na czele amerykańskiego KOD-u. Koniecznie trzeba im wysłać z odsieczą Kijowskiego oraz Jandę, żeby uratowali demokrację w USA. Bo Ameryka bez nich zginie! A i Komisja Wenecka będzie miała pełne ręce roboty.

Leo

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ