Ciało zaginionego przed 10 laty pracownika sklepu leżało za lodówką

0
1758

W dawnym supermarkecie w mieście Council Bluffs w stanie Iowa demontowano regały i lodówki. Za jedną z nich znaleziono ciało. Szczątki należą do Larry’ego Ely Murillo-Moncady, byłego pracownika sklepu, którego zaginięcie zgłoszono w listopadzie 2009 roku.

Rodzice Murillo-Moncady zgłosili jego zaginięcie po tym, jak mężczyzna miał się zdenerwować i wybiec z domu na bosaka w trakcie śnieżycy. Rodzina informowała, że syn może zachowywać się irracjonalnie. Dzień wcześniej 25-latek miał wrócić do domu zdezorientowany. Matka zawiozła go wówczas do lekarza, który przepisał antydepresanty. Lek jednak nie pomógł natychmiast, a stan mężczyzny się pogarszał – miał słyszeć głosy i mieć halucynacje. Twierdził też, że ktoś go śledzi i był przestraszony.

Murillo-Moncada wybiegł z domu w granatowej bluzie i jasnoniebieskich spodniach. Nie wziął ze sobą kluczy, nie odjechał autem. Przepadł na 10 lat.

W styczniu tego roku rozpoczęły się prace w supermarkecie No Frills, w którym pracował 25-latek, a który został zamknięty w 2016 roku. Robotnicy, którzy usuwali regały i lodówki znaleźli za jedną z nich rozkładające się ciało.

Ubrania na ciele pasowały do opisu ubrań, w których Murillo-Moncada miał wybiec z domu dziesięć lat wcześniej. W ubiegłym tygodniu przypuszczenia potwierdziły wyniki badań DNA

Śledczy uważają, że Murillo-Moncada poszedł do supermarketu i wspiął się na lodówkę. Byli pracownicy supermarketu powiedzieli policji, że często wchodzili na przestrzeń nad lodówkami, która służyła głównie do składowania towaru, i ukrywali się tam, gdy chcieli zrobić sobie nadprogramową przerwę.

Mężczyzna wpadł jednak w około 45-centymetrową szparę między lodówką a ścianą, gdzie utkwił, a hałas lodówek zagłuszył jego wołania o pomoc. Sekcja zwłok nie wykazała urazów. Śmierć Larry’ego Murillo-Moncady została więc uznana za przypadkową.

źródło:gazeta.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ