Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Profit Credit przez ARC Rynek i Opinia, co trzeci Polak w ciągu ostatnich dwóch lat wziął pożyczkę bądź kredyt. Większość z nas informacje na temat zaciąganego zobowiązania czerpała od pracowników instytucji finansowych lub z Internetu – tylko co dziesiąty czytał uważnie umowę kredytu bądź pożyczki.

Ponad jedna trzecia z nas (35%) zaciągnęła zobowiązanie finansowe w ciągu ostatnich dwóch lat. Takie dane płyną z badania zwyczajów finansowych Polaków zrealizowanego na przełomie października przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Profi Credit. Pożyczki bądź kredyty nieco częściej brali panowie niż panie (39% do 32%), a w większości przypadków robiły to osoby z wyższym wykształceniem. Najczęściej zobowiązanie finansowe zaciągały osoby między 25 a 39 rokiem życia (44%) – najrzadziej te w wieku do 24 lat (14%).

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

Z jednej strony młodzi Polacy zwykle nie muszą zaciągać zobowiązań finansowych– zawsze przecież mogą liczyć na najbliższych, którzy pomogą, gdy w portfelu zabraknie gotówki. Z drugiej, często spotykają się z odmową, gdy chcą wziąć pożyczkę bądź kredyt – są  dla banków i instytucji pożyczkowych najbardziej ryzykowną grupą klientów – zwykle z krótką historią zatrudnienia i bez historii kredytowej – komentuje Jarosław Czulak, dyrektor marketingu Profi Credit Polska SA. – To również tłumaczy, dlaczego kredyt bądź pożyczkę najczęściej biorą osoby w wieku 25-39 lat. Gdy kończymy studia i znajdujemy pierwszą pracę, pomoc rodziców staje się coraz bardziej sporadyczna. Zaczynamy się usamodzielniać, podejmujemy decyzje o założeniu rodziny i kupnie mieszkania bądź samochodu. Nic dziwnego, że to właśnie wtedy najczęściej zaciągamy zobowiązanie finansowe – dodaje.

Pożyczki bądź kredyty wolimy brać w oddziałach banków i instytucji finansowych – tak deklarowała ponad połowa respondentów (54%). Jedynie co trzeci badany (32%) przyznał, że byłby gotów zaciągnąć zobowiązania finansowe przez Internet. Co ciekawe, częściej to mężczyźni  niż kobiety deklarowali przychylność do pożyczek i kredytów online (40% do 27%) – panie z kolei częściej przyznawały, że bliższe są im tradycyjne sposoby pozyskiwania dodatkowego finansowania (61% do 27%).

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

Liczne badania pokazują, że mimo wysokiego poziomu adaptacji nowych technologii, Polacy nadal wolą wykonywać bardziej skomplikowane operacje finansowe offline. Należy jednak spodziewać się, że z czasem, wraz z coraz większą cyfryzacją usług finansowych, będzie również wzrastać nasze zaufanie do kanału internetowego – komentuje Jarosław Czulak, dyrektor marketingu Profi Credit Polska SA. – Obecnie większość banków redukuje sieć oddziałów lub zmienia funkcjonujące placówki w multimedialne centra doradcze inwestując środki finansowe w rozwój usług i aplikacji online – dodaje.

ZOBACZ!  Zwróciła mu uwagę na brak maseczki i została zaatakowana. Łódzka Policja wyjaśnia sprawę

Przed podpisaniem umowy kredytu bądź pożyczki staramy się dowiedzieć jak najwięcej na temat jej warunków. Większość z nas informacje zdobywa przede wszystkim od pracowników banków i instytucji finansowych (48%), ze strony internetowej banku lub firmy pożyczkowej (35%), a także z innych źródeł online (24%). Co niepokojące, jedynie co dziesiąty Polak czerpie informacje o zobowiązaniu, które ma zaciągnąć, z lektury umowy kredytu bądź pożyczki.

Trzeba pamiętać, że umowa z bankiem bądź instytucją finansową to dokument, który obliguje nas do pewnych czynności związanych z naszymi finansami. Warto poświęcić chwilę i uważnie ją przeczytać, a w razie wątpliwości wyjaśnić wszelkie niejasności z pracownikiem banku lub skonsultować się z prawnikiem – podkreśla Jarosław Czulak.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ