Drukarz, który odmówił wykonania usługi na rzecz organizacji LGBT uznany za winnego

2
1138

Dziś (31.03) w Sądzie Rejonowym dla Łodzi Widzewa zakończyło się postępowania w sprawie łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania usługi na rzecz organizacji LGBT. Przeciwko obwinionemu, reprezentowanemu przez prawników Ordo Iuris, wystąpiły organizacje LGBT oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

W maju 2015 r. drukarz odmówił wykonania materiałów promocyjnych na zlecenie Fundacji LGBT Business Forum. Wskazał, że nie chce popierać działalności organizacji LGBT i przyczyniać się do rozpropagowania głoszonych przez nią treści. W lutym 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia, powołując się na art. 138 Kodeksu wykroczeń, uchwalony w 1971 r., służący niegdyś do walki ze spekulantami i sprzedażą „spod lady”. Na tej podstawie Policja skierowała przeciwko drukarzowi wniosek o ukaranie i uzyskała wyrok nakazowy. Wskutek interwencji prawników Ordo Iuris, wydany wyrok nakazowy utracił moc, a sprawa została przekazana do rozpoznania od nowa, na zasadach ogólnych.

Po przesłuchaniu ostatnich świadków, Sąd zamknął rozprawę, udzielił głosu stronom, a następnie wydał orzeczenie w którym uznał obwinionego za winnego, odstępując jednak od wymierzenia kary.

W ustnym uzasadnieniu do rozstrzygnięcia sędzia wskazał, że art. 138 Kodeksu Wykroczeń służy ochronie dostępu do usługi. Nie odniósł się jednak do faktu, że organizacja LGBT mogła skorzystać z usług innych drukarni i ostatecznie nie miała problemu z wykonaniem baneru. Sąd uznał także, że osoba gotowa do świadczenia usługi nie ma prawa do wyboru swych klientów. Dodał również, że sumienie i wartości nie oznaczają, że można odmówić wykonania usługi.

Wyrok nie jest prawomocny. Od tego rozstrzygnięcia stronom przysługuje apelacja.

To niebezpieczny dla wolności precedens. Orzeczenie sądu pierwszej instancji podważa utrwalone w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego gwarancje swobody umów, oznaczającej po pierwsze – swobodę decyzji co do zawarcia lub niezawarcia umowy, po drugie – możliwość wyboru kontrahenta, po trzecie – możliwość swobodnego kształtowania treści umowy – podkreślił mec. Jerzy Kwaśniewski, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, przywołując wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 kwietnia 2003 roku SK 24/02.

– Również stwierdzenie, że wolność sumienia nie daje podstaw do odmowy zawarcia umowy podważa inną, wywiedzioną przez Trybunał normę, wedle której sprzeciw sumienia można wyrazić zawsze, z powołaniem na przekonania naukowe, religijne lub moralne – dodaje mec. Kwaśniewski.

Zgodnie z przepisami prawa cywilnego, nie doszło do zawarcia umowy między organizacją LGBT, a spółką, którą pracownik reprezentował w toku negocjacji. Nie istniał zatem po stronie drukarza „obowiązek świadczenia”, co jest warunkiem odpowiedzialności za wykroczenie z art. 138 Kodeksu Wykroczeń. Wyrok stawia znak zapytania wobec fundamentalnych praw i swobód obywatelskich, w tym stanowiącej fundament europejskiej kultury prawnej swobody umów, podobnie jak przysługującej każdemu człowiekowi wolności sumienia – powiedział mec. Bartosz Lewandowski, obrońca drukarza.

W odpowiedzi na działania Adama Bodnara, żądającego ukarania pracownika łódzkiej drukarni korzystającego z wolności sumienia i swobody umów, na stronie www.maszwplyw.pl uruchomiona została petycja o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich. Do dzisiaj podpisało się pod nią ponad 35 000 osób.

źródło: ordoiuris.pl

2 KOMENTARZE

  1. No to teraz taksówkarz każdego zarzyganego musi zabierać. Nie ma selekcji. Z tramwaju smroda też proszę nie wypraszać. Klient nasz pan.

  2. Jest zasadnicza różnica, której wydajesz się nie dostrzegać. Czym innym jest odmowa wykonania usługi z powodów merytorycznych, a czym innym na podstawie absurdalnych przesłanek.

    Pijany gość może zarzygać Ci samochód, przez co narazi Cię na koszty, nie będziesz mógł wykonywać swojej usługi. Menel, nie spełnia zasad higieny i naraża innych pasażerów oraz wpływa fizycznie na komfort ich podrózy.

    Osoba homoseksualna w żaden sposób nie wpływa na Twój biznes, możliwość jego wykonywania. Jeśli na tej podstawie odmawiasz wykonywania usługi to musisz uświadomić sobie, że nie masz racji ani żadnych sensownych argumentów, żeby takie stanowisko obronić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ