KRAKÓW: Broń w kartonie z bananami z Kolumbii

0

Krakowscy policjanci zabezpieczyli znaleziony amerykański pistolet. Broń przewożona była w tekturowym pudle, wśród kilkudziesięciu ton bananów. Owoce trafiły do jednej z krakowskich firm. To właśnie tam jeden z pracowników wyładowujących towar natrafił na broń. O znalezisku została natychmiast powiadomiona policja.

Policjanci z V Komisariatu wraz z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zajmują się wyjaśnieniem, skąd w tirze z bananami znalazła się broń palna. Owoce do Polski trafiły z zagranicy. W godzinach południowych do jednej z krakowskich firm przyjechała dostawa bananów. Podczas rozładunku paczek, w których zapakowane były partiami owoce – jeden z pracowników natrafił na uszkodzone kartonowe pudełko. Pracownik zauważył, że w jego wnętrzu nie ma bananów, a znajduje się jakiś metalowy element. Mężczyzna otworzył pudełko – a ku jego zaskoczeniu okazało się, że w środku jest… broń. O niecodziennym zjawisku powiadomił właścicieli firmy, którzy zawiadomili policję.

Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli jak się okazało podczas oględzin – amerykański pistolet. W magazynku znajdowało się 7 sztuk amunicji. Broń została zabezpieczona przez specjalistów z laboratorium kryminalistycznego, którzy będą badać pochodzenie broni. Z uwagi na podejrzenie, że w pojeździe mogą znajdować się inne przedmioty przewożone nielegalnie – tir został skierowany na sprawdzenie całego ładunku przy pomocy specjalistycznego urządzenia, które umożliwia jego prześwietlenie bez uszkodzenia towaru oraz wykrycie ewentualnych ukrytych skrytek w naczepie lub ciągniku. Przeprowadzone badanie nie wykazało, aby poza pistoletem, znajdowały się tam nielegalne przedmioty.

22 tony bananów bezpiecznie dotarły do miejsca przeznaczenia, a gdy dojrzeją trafią do dalszych odbiorców.

Policjanci pracujący nad sprawą wyjaśniają czy znaleziona broń, mogła być użyta do celów przestępczych i w jaki sposób trafiła do tira przewożącego banany.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ