Tomasz Lis o drugiej kadencji Dudy. Szykuje nam niemiłą niespodziankę?

0
Tomasz Lis i czarny scenariusz

Dzisiaj Prezydent RP, Andrzej Duda przemawiał przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej. Ślubowanie od wybranego na drugą kadencję Andrzeja Dudy przyjęła Marszałek Sejmu, Elżbieta Witek. Jak jednak widać od kilku tygodni, nie wszystkim taki wybór suwerena się spodobał. Możemy o tym przekonać się zarówno w mediach społecznościowych, pisanych, jak i na szklanym ekranie. W gronie najbardziej wściekłych osób wydaje się, że znajduje się Tomasz Lis. Redaktor naczelny Newsweeka kolejny raz, w niezbyt dyplomatycznych słowach zaatakował Andrzeja Dudę. Poza tym, wietrzy on czarny scenariusz, jak może wyglądać druga kadencja Dudy. Czy ma jednak rację?

Tomasz Lis o drugiej kadencji Andrzeja Dudy, padły mocne słowa

Dziennikarz, a zarazem redaktor naczelny pisma Newsweek rozgrzał dziś atmosferę na Twitterze do granic wytrzymałości. Tomasz Lis kilkukrotnie zaćwierkał dość ostro w kierunku Andrzeja Dudy, co wielu Internautów znów odebrało jako znak tego, że Lis nie może pogodzić się z porażką Rafała Trzaskowskiego. Jeśli tak faktycznie jest, to dzisiejszy dzień i zaprzysiężenie Andrzeja Dudy musiało być dla niego wyjątkowo trudne.

Całe „show” na Twitterze Tomasza Lisa rozpoczęło się już wcześnie rano, kiedy dziennikarz stwierdził, że Andrzej Duda dostanie dziś bon wakacyjny na wypoczynek za nasze pieniądze przez pięć lat. W nagrodę za ośmieszanie Polski, urzędu i siebie, a także za łamanie Konstytucji i służbę Kaczyńskiemu oraz partii.

Wydawało się, że na tym Tomasz Lis poprzestanie. Nic jednak bardziej mylnego. Dziennikarz rozpisał się dzisiaj wyjątkowo, co może rzeczywiście oznaczać, że wybór Andrzeja Dudy rozwścieczył go tak bardzo, jak żadne inne wybory wcześniej.

Są tacy, którzy przewidują, że pan Duda, mając większe pole manewru, dopiero w drugiej kadencji pokaże co potrafi. Pójdę dalej. Wg mnie w drugiej kadencji Duda dokona niemożliwego. Będzie jeszcze gorszym prezydentem niż w pierwszej. Niemożliwe? Zapamiętajcie moje słowa – przewiduje Tomasz Lis czarny scenariusz na drugą kadencję Andrzeja Dudy.

Nie uwierzycie w to porównanie Tomasza Lisa

Jakby tego było mało, Tomasz Lis zdecydował się też porównać zaprzysiężenie Andrzeja Dudy do… imprezy gangu.

To nie jest zaprzysiężenie. To impreza władzy świętującej tryumf kłamstwa, za które zapłaciła z pieniędzy należących do narodu. Gang świętuje sukces podstępu i oszustwa. (…) Rzadko bywają transmisje z imprez gangu po udanym napadzie. Dlatego będę oglądał – napisał rano dziennikarz na swoim Twitterze.

Jak myślicie, czy tym razem Tomasz Lis przekroczył granice dobrego smaku? Wydaje się, że niektóre słowa nie powinny paść z ust tak cenionego dziennikarza, redaktora naczelnego Newsweeka.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ