Lech Wałęsa kpi z biednych
Lech Wałęsa, fot. Onet News (Youtube)

Po pewnym okresie, w którym Lech Wałęsa zniknął z przestrzeni publicznej, byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej znów pełno. A to były lider Solidarności atakuje obóz władzy, a to szokuje twierdzeniami, że chce zejść z tego świata. Tym razem Wałęsa powiedział, ile tak naprawdę zarabia. Kwota robi wrażenie, ale on sam mówi, że przyzwyczaił się do większych pieniędzy. 

Lech Wałęsa mówi wprost o swoich zarobkach

Były Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w jednym z wywiadów zaszokował. Mówił, że ze względu na pandemię koronawirusa bankrutuje, a mało tego, na Święta Bożego Narodzenia nikt od niego nie dostał prezentu, bowiem zwyczajnie go nie stać.

Rzeczywiście pandemia pokrzyżowała Lechowi Wałęsie wiele planów – głównie związanych z zagranicznymi podróżami i wystąpieniami. Nie jest jednak tak źle, jakby mogło wydawać się wielu osobom, czy jak to przekazywał były lider Solidarności. Zwłaszcza spoglądając na to, ile co miesiąc inkasuje Lech Wałęsa.

„Jego emerytura waha się w przedziale od 5 do 6 tysięcy złotych” – donosi portal Pikio. „Jako elektryk, robotnik czuję się świetnie. Natomiast trochę gorzej jako prezydent, dlatego że muszę jednak pewne rzeczy robić, bo taką mam historię. Inaczej siedziałbym w M3 albo M2, gdzie utrzymanie kosztowałoby mnie mniej i musiałoby wystarczyć” – przyznał sam Lech Wałęsa na łamach „Wprost”.

SPRAWDŹ TAKŻE: Tragiczna śmierć niemowlaka. Umierał w męczarniach. Rodzice już z zarzutami, kulisy są wstrząsające

„Przyzwyczaiłem się do większych pieniędzy, bo jeździłem i dorabiałem. Mam dużą rodzinę, mogłem na wiele rzeczy pozwalać rodzinie i sobie, a teraz to się zakończyło. Nie gromadziłem środków, bo jestem idealistą, a nie materialistą” – opisuje trudną, z własnego punktu widzenia sytuację Lech Wałęsa.

Zastanawiamy się jednak, co w tym momencie mają powiedzieć osoby, które otrzymują najniższe emerytury czy pracują za najniższe krajowe. To przecież o ponad połowę mniej, niż wpływa co miesiąc na konto Lecha Wałęsy.

źródło: Wprost, Pikio, Twitter

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niepokojące słowa prof. Horbana. Czy uda nam się normalnie żyć?