Jako jeden z pierwszych wspomniał o tym dziennik Fakt. Akcja „otwieraMY” nie dotyczy już tylko małych przedsiębiorców. Duży gracz na rynku Euro-net, będący właścicielem polskiej sieci sklepów RTV Euro AGD.

Akcję rozpoczęli przedsiębiorcy z południa Polski, szybko jednak poszło falą na cały kraj. Największe kontrowersje w sieci wzbudzają restauratorzy, bowiem oni pierwszej kolejności musieli przyjąć na klatę wizytę policji oraz sanepidu. Za restauracjami poszły sklepy objęte zakazem działalności. Branża fitness już zapowiada otwarcie na 1. lutego pomimo ewentualnych, kolejnych obostrzeń rządu.

Przypomnijmy jeszcze kto dokładnie jest objęty przez rząd przywilejem przyzwolenia na działalność dobie kwarantanny narodowej. Są to kolejno: sklepy spożywcze, drogerie, apteki, kioski, a także księgarnie, sklepy budowlane, meblowe oraz z art. dla zwierząt, motoryzacyjne. Takie pozwolenie mają też wszelkie punkty usługowe m.in. salony fryzjerskie, pocztowe, bankowe czy pralnie.

ZOBACZ!  Francja: prokuratura poinformowała o śmierci seryjnego mordercy. Michel Fourniret miał 79 lat

RTV Euro AGD podpięło się pod akcję „otwieraMY”

Jak donoszą dziennikarze otworzył się właśnie jeden sklep spod szyldu RTV Euro AGD. Mowa tu o warszawskim lokalu, umiejscowiony w Galerii Północnej na Białołęce. Oprócz tego wiadomo także o kilku innych lokalach w Polsce, do których już swobodnie można wejść. Między innymi w Nowym Sączu, w Lublinie, Tarnowie, a także w Koszalinie.

Co ciekawe sam właściciel sieci sklepów – jak do tej pory – nie udzielił komentarza w tej sprawie.

ZOBACZ!  Drastyczne zmiany na OLX. Wreszcie będziemy bezpieczni?
ZOBACZ!  Rząd znalazł sposób na abonament RTV. Będą gigantyczne wpływy do budżetu

źródło: fakt.pl, onet.pl, mat. prasowe