Zbigniew Ziobro

Dzieje się! Zgodnie z porannymi zapowiedziami Jacka Sasina, Mateusz Morawiecki zdecydował się zdymisjonować Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski. Kowalski do dzisiaj był wiceministrem aktywów państwowych. Szerzej o powodach i kulisach dymisji pisaliśmy dzisiaj rano. Teraz do sprawy odniosła się Solidarna Polska i delikatnie mówiąc, reakcja koalicjanta Prawa i Sprawiedliwości jest dużo ostrzejsza, niż wszyscy się spodziewali. Na jakie kroki zdecyduje się teraz Zbigniew Ziobro?

Kolejny zgrzyt w Zjednoczonej Prawicy. Solidarna Polska oburzona dymisją Kowalskiego

Dzisiaj rano odwołany z funkcji wiceministra aktywów państwowych został Janusz Kowalski. To polityk Solidarnej Polski, który najmocniej – obok swojego lidera Zbigniewa Ziobro – krytykował budżet Unii Europejskiej. W ostatnich dniach Kowalski sprzeciwiał się Polityce Energetycznej Polski. Jego odwołanie nie może więc dziwić, ale Solidarna Polska jest wręcz rozwścieczona. Wszyscy zastanawiają się czy Zbigniew Ziobro opuści po tym ruchu Zjednoczoną Prawicę?

„Negatywnie oceniamy odwołanie rekomendowanego przez Solidarną Polskę na stanowisko wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego. Nastąpiło to wbrew umowie koalicyjnej zawartej w ramach Zjednoczonej Prawicy.” – czytamy zdecydowaną reakcję Zarządu Krajowego Solidarnej Polski.

„Dzieje się to zaraz po sprzeciwie ministrów Solidarnej Polski wobec uchwał Rady Ministrów związanych z przyjęciem ustaleń szczytu Rady Europejskiej z grudnia 2020 r. oraz Polityki Energetycznej Polski do 2040 r.” – dodaje Solidarna Polska.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, potwierdziły się tym samym słowa o tym, że przedstawiciele Solidarnej Polski próbowali zablokować ratyfikację ustaleń na szczycie ws. budżetu Unii Europejskiej. Sprawa nie ma jednak swojego końca na odwołaniu Kowalskiego, o czym czytamy w wydanym przez Solidarną Polskę komunikacie.

„Wiceminister Janusz Kowalski był konsekwentnym krytykiem ustaleń podjętych w Brukseli i dlatego jest odwoływany ze swojej funkcji wbrew umowie koalicyjnej. Mamy nadzieję, że decyzja o jego odwołaniu będzie przedmiotem rozmów liderów Zjednoczonej Prawicy podczas Rady Koalicyjnej.” – czytamy. Zwłaszcza ostatnie zdanie jest stanowcze. Czego może domagać się Zbigniew Ziobro? O przywróceniu Kowalskiego raczej nie ma mowy, bo byłby to wizerunkowy strzał w stopę dla Morawieckiego i Sasina, ale lider Solidarnej Polski może „wziąć” inne ministerstwo albo zagrozić wyjściem z koalicji. Pożyjemy, zobaczymy.

źródło: Wirtualna Polska, Solidarna Polska, mat. prasowe

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wybuch gazu w polskim mieście. Ewakuowano blisko pół tysiąca osób
  2. Obrzydliwe zachowanie księdza wikarego względem małych chłopców. Czy spotka go zasłużona kara?
  3. Dr Sutkowski apeluje do celebrytów. Dają zły przykład innym?