dramat na przejściu

Niebezpieczny pożar wybuchł późnym popołudniem w jednym z najpopularniejszych nadmorskich kurortów w Polsce. Blisko pięćdziesięciu strażaków walczyło z ogniem.

Pożar strawił halę produkcyjną w Kołobrzegu

W poniedziałek (27 czerwca) kilka minut przed godz. 17:00 strażacy przyjęli zgłoszenie o wybuchu pożaru w Kołobrzegu przy ul. Portowej. Ogień pojawił się w jednej z hal w porcie rybackim. „Po przybyciu zastępów straży pożarnej blaszana cała hala na terenie portu była objęta ogniem, częściowo zawalona. Pierwsze działania ratowników polegały na obronie zabudowań znajdujących się w sąsiedztwie hali oraz łodzi. Z chwilą pojawienia się kolejnych zastępów przystąpiliśmy do akcji gaśniczej” – poinformował st. kpt. Krzysztof Azierski, rzecznik prasowy PSP w Kołobrzegu.

Media podały, iż z pożarem hali produkcyjnej na terenie portu w Kołobrzegu walczyło prawie pięćdziesięciu strażaków. „Nie ma osób poszkodowanych” – uspokoił wszystkich rzecznik prasowy kołobrzeskiej straży pożarnej.

St. kpt. Azierski podkreślił, iż w szczytowym momencie w akcji gaśniczej brało udział czternaście zastępów strażaków, łącznie czterdziestu dziewięciu ratowników. Jak już wspomnieliśmy, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Z pewnością udało się uniknąć ofiar dzięki temu, że w momencie wybuchu pożaru w hali nie było ludzi.

W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się nagrania z portu w Kołobrzegu. Widzimy na nim płonącą halę. Nad zabudowaniami unoszą się kłęby szarego dymu.

Ostatecznie udało się ugasić pożar. Najważniejsze, że nic nikomu się nie stało. Natomiast sama hala nadaje się do demontażu. W tej chwili trwają prace rozbiórkowe. Służby zalewają także zarzewia ognia.

źródło: Interia

Zobacz również: