ksiądz lekcja religi
Zdjęcie: Shutterstock

Tą sprawą żyje cała Polska. Ksiądz wikary dopuścił się obrzydliwego zachowania względem małych chłopców. Wśród stawianych mu zarzutów pojawia się między innymi… mierzenie przyrodzenia miarą krawiecką. To jednak nie wszystko. Gazeta Pomorska ujawnia kulisy szokującej sprawy. Czy księdza dosięgnie ręka sprawiedliwości?

Bulwersujące zachowanie księdza

Jak donosi Gazeta Pomorska, ksiądz Rafał – wikary bydgoskiej parafii pod wezwaniem Świętych Polskich Braci Męczenników znajdował łatwowiernych chłopców, którymi manipulował i przeprowadzał im badania… przyrodzenia. Ale nie tylko.

Aż trudno uwierzyć, że wszystko rozegrało się w parafii, w której ks. Jerzy Popiełuszko odprawił ostatnie nabożeństwo przed porwaniem i męczeńską śmiercią. Jak widać, wikary nic nie robił sobie z nauk jednego z męczenników Kościoła Katolickiego w Polsce. Szczegóły sprawy bulwersują. Dlatego też dalsza część materiału jest przeznaczona tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Wikary wykorzystywał małych chłopców, przeprowadzając im „badania”, które nazywał… terapią. W rzeczywistości wszystko wyglądało zgoła inaczej, a opisał to jeden z byłych ministrantów.

„Puścił mi nagrania z dyktafonu (kolega – dod. red.) w smartfonie tego, co ksiądz mówił w czasie „badania”. Ksiądz Rafał rzeczywiście nosił przy sobie miarę krawiecką. (…) Na nagraniach słychać głos księdza Rafała, który mówi do kogoś: czy mógłbyś się rozebrać, bo tu jest zbyt ciepło, żebyś się nie przegrzał. Teraz zrób to, spokojnie, nie wstydź się, jesteśmy sami. Słychać, jak najpierw każe chłopakowi się rozebrać, a później zabiera się za mierzenie jego penisa. Spokojny głos: teraz zrób to, a następnie tamto.” – czytamy na łamach Gazety Pomorskiej.

Ksiądz z dniem 6 kwietnia został wydalony z parafii w Bydgoszczy a do września 2020 roku zamieszkiwał w ośrodku Caritasu na bydgoskich Piaskach. We wrześniu został aresztowany. „Najpierw odbędzie się proces karny, a dopiero potem, w procesie cywilnym, będę skarżyć nie tylko sprawcę, ale i instytucje kościelne odpowiedzialne za szkodę moich klientów, przede wszystkim za naruszenie ich dóbr osobistych.” – mówi gazecie wyborczej adwokat Janusz Mazur, który będzie żądał wysokiego zadośćuczynienia finansowego dla swoich klientów.

źródło: Gazeta Pomorska

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Poszli na całość przed kamerami. Gorące sceny w „Sanatorium Miłości” (WIDEO)
  2. Nie żyje matka i jej syn. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych. Dramat w Polskim mieście
  3. Nie uwierzysz co Poczta Polska zostawiła w paczkomacie. Internauci umierali ze śmiechu