Konkrety nie zostały przez rząd przedstawione. O nadchodzących zmianach w programie 500 plus donosi Gazeta Wyborcza. Prawo i Sprawiedliwość planuje podwyższenie świadczenie. Co więcej mowa również o nowym urzędzie ds. rodziny i demografii.

Zacznijmy jednak od tego skąd biorą się nowe plany PiS. Sztandarowy program PiS nie do końca się sprawdził, bowiem nie do końca poszedł po myśli jego twórców. Wiele w danych demograficznych kraju się nie zmieniło, co wyraźnie nie zadowala rządzących.

Nasze społeczeństwo wciąż się starzeje, dzieci jednak nie przybywa w takim tempie, aby zapełnić „demograficzną lukę. Co więcej jak podaje portal Business Insider wskaźniki przyrostu naturalnego w Polsce są najniższe od lat.

Jarosław Kaczyński jest wściekły, że Polki mimo programu 500 plus przestały rodzić. Nakazał więc swoim podwładnym opracować nowy program demograficzny” – mocno kwituje całą sprawę GW.

GM powołuje się na dane demograficzne GUS. Według nich w Polsce wciąż przyrost naturalny maleje. W roku 2020 w Polsce urodziło się 355 tys. młodych Polek i Polaków. Dziennik podaje, iż jest to najmniejszy wynik od 2004 roku. „I właśnie ten ostatni wskaźnik jest dla rządu największym bólem” – stwierdza gorzko dziennikarz GW. Zapewnienia z 2016 roku runęły niczym domek z kart. Mówiąc kolokwialnie – pasuje coś z tym zrobić.

ZOBACZ!  Kobieta zabiła swoją córkę. Zrobiła to z zimną krwią? Śledczy ustalają szczegóły

Prawo i Sprawiedliwość ma plan na 500 plus

Gazeta Wyborcza powołuje się na nieoficjalne źródła nt. zmian w 500 plus. Nowy plan na świadczenie ma być częścią – ostatnio zresztą głośnego – „nowego (polskiego) ładu”, który zresztą jest mocno utajniony przez polityków. Całkiem niedawno komentował tę kwestię Wojciech Cejrowski.

GW twierdzi, iż zostanie powołany do życia nowy Instytut na rzecz Rodziny i Demografii. Ale to ma być jedynie element nowej strategii. W założeniu ma się pojawić również waloryzacja świadczenia.

„Pierwsza waloryzacja miałaby się odbyć w 2023 r., przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi. Prawdopodobnie 500 plus byłoby podwyższane o wskaźnik inflacji. Ale jest też drugi pomysł – coroczne zwiększanie 500 plus o stałą kwotę (niezależnie od inflacji), tak jak to się teraz dzieje w przypadku podwyżek emerytury minimalnej” – czytamy w GW.

Przypomnijmy, że na dziś program 500 plus kosztuje budżet państwa ok. 40 miliardów rocznie.

ZOBACZ!  Francja: prokuratura poinformowała o śmierci seryjnego mordercy. Michel Fourniret miał 79 lat