Adam Niedzielski
Tomasz Gzell, PAP

Czy to możliwe, że przedłużone do 31 stycznia obostrzenia potrwają jeszcze dłużej? Na przykład aż do Świąt Wielkanocnych? Choć nikt tego nie powiedział wprost, to pojawiają się na ten temat coraz częstsze przypuszczenia. Zastanawiacie się dlaczego? Chodzi o słowa Adama Niedzielskiego i Angeli Merkel. 

Obostrzenia aż do Świąt Wielkanocnych!?

Wczoraj Minister Zdrowia, Adam Niedzielski poinformował o przedłużeniu obowiązujących obostrzeń, pod nazwą Narodowa Kwarantanna do 31 stycznia włącznie. Jedyna zmiana, jaka nas czeka to powrót dzieci klas 1-3 do szkół. Okazuje się, że nie tylko zawiedli się wszyscy Ci, którzy liczyli, że po 17 stycznia obostrzenia zaczną być zdejmowane, ale także Ci, którzy liczyli na rychły powrót do normalności.

„Na pewno nie można liczyć, że w przypadku ustabilizowanej sytuacji, zakładając optymistycznie, że będziemy nadal na poziomie średnio ok. 10 tys. zachorowań tygodniowo, po 1 lutego dokonamy jakiegoś dużego poluzowania obostrzeń” – przyznał Adam Niedzielski, cytowany przez Dziennik Gazeta Prawna.

Choć polski rząd o tym nie mówi, to coraz częściej słychać opinie ekspertów, świadczące o tym, że w przypadku utrzymującej się dużej liczby nowych przypadków zachorowań, obostrzenia mogą zostać przedłużone nawet i do Świąt Wielkanocnych! O takim scenariuszu za naszą zachodnią granicą poinformowała już Angela Merkel, a przecież Polska podąża w dużej mierze ścieżką, którą wytyczyły w walce z koronawirusem inne kraje, wcześniej dotknięte poszczególnymi falami COVID-19. Nie można więc wykluczyć, że i w Polsce, przy złym scenariuszu, tak długo pozostaniemy zamknięci w domach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragiczny wypadek. Nie żyje 7 dzieci. Pokazano nagranie z miejsca zdarzenia

Kanclerz Angela Merkel przyznała wprost, że nie wyklucza możliwości przedłużenia obostrzeń. Nawet o kolejne 10 tygodni, czyli prawie do Świąt Wielkanocnych. Wszystko, podobnie, jak decyzje polskich władz, uzależnione są od przebiegu pandemii. Pozostaje więc mieć nadzieję, że krzywa zachorowań w naszym kraju będzie regularnie spadać w dół. Tylko to pozwoli nam wrócić do normalności od lutego. Jeśli nie, to najbliższe miesiące mogą wyglądać podobnie, jak listopad, grudzień czy styczeń.

GORĄCY NEWS: Sprawa byłego polityka PiS trafiła do sądu. Wysyłał dzieciom nagie zdjęcia

źródło: Twitter, Gazeta Prawna, mat. prasowe

Zobacz również: