Jasnowidz Krzysztof Jackowski

Choć można się z nim nie zgadzać, kpić z jego wizji, to Krzysztof Jackowski i przepowiadanie przez niego przyszłości cieszy się w Internecie sporą popularnością. Właśnie Internetem wstrząsnęła najnowsza wizja Jasnowidza Jackowskiego. Miał w niej zobaczyć, co wydarzy się w Polsce w 2021 roku. Delikatnie mówiąc, nie jest dobrze…

Jasnowidz Jackowski o najbliższych wydarzeniach w Polsce

Wizje snute przez Jackowskiego nie napawają optymizmem, by nie użyć mocniejszych słów. Jasnowidz Jackowski przyjrzał się zarówno temu, co ma wydarzyć się na świecie, jak i w Polsce w 2021 roku. Oba proroctwa są wstrząsające. Odnośnie sytuacji na świecie, Jackowski znów mówi o konflikcie zbrojnym. Choć jasnowidz nie nazywa tego wprost wojną, to słowa o wystrzeleniu rakiety i potężnym odwecie o tym świadczą. Co takiego zobaczył w swojej głowie Jasnowidz Jackowski odnośnie nadchodzących miesięcy w Polsce?

Niepokój. Duży niepokój oraz chaos. „Daleki jestem od straszenia. Czuję, że ten rok będzie o wiele gorszy od roku, który minął. Społecznie jesteśmy bardzo mocno skrzywieni. Mało kto ma złudzenia, że to się w najbliższych miesiącach zmieni. Nic na to nie wskazuje. To się jeszcze pogorszy” – mówił we wstępie do tego, co powiedział za chwilę Jasnowidz Jackowski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Teresa Lipowska o odejściu z „M jak miłość”. Fani serialu będą wzruszeni

Jackowski wieszczy też nienajlepszy okres dla służby zdrowia. Nie trudno odnieść wrażenia, że z jego słów wynika, że nastąpi jej kompletny paraliż. „Ludzie będą mieli naprawdę wielką trudność z leczeniem się i dostaniem do szpitala z zupełnie innymi chorobami. Wydaje się, że teraz jest chaos, a on dopiero nadejdzie” – przeczuwa Krzysztof Jackowski.

Z pewnością jego wizja kolejny raz jest wstrząsająca. Jednak, jak to z proroctwami bywa – raz się spełniają, a raz nie. Dlatego też tym razem liczymy, że Jackowski „przestrzeli” i nie będzie tak źle – ani na świecie, ani w Polsce, jak przeczuwa.

GORĄCY TEMAT: To nie koniec podwyżek. Ceny jedzenia i nie tylko wzrosną jeszcze bardziej?