Matki nagrały porno, aby uświadomić dzieci (FILM)

0
7697

 

Pomysł, by nakręcić tzw. „etyczny film porno” musi budzić kontrowersje. 20 marca prywatna telewizja Channel 4 wyemitowała pierwszy z trzyodcinkowego dokumentu, zatytułowanego „Mums Make Porn” („Mamuśki kręcą porno”), który ujawnia widzom kulisy tego szalonego projektu.

Chodzi o realizację 12-minutowego filmu dla dorosłych, w którym wystąpiło pięć brytyjskich kobiet ze swoimi partnerami. Te amatorskie aktorki są lub planują być matkami. Kobiety postanowiły uświadomić swe dzieci na „swoich warunkach”, a nie za pomocą brutalnych pornograficznych treści, od których roi się w sieci. Fragmenty z planu okraszono osobistymi refleksjami uczestniczek, które we wrześniu ub. r. zgłosiły się na casting do dokumentu.

„Mums Make Porn” to nie jest klasyczny film porno, tylko dokument, którego głównym celem jest pokazanie kulisów przygotowań, kręcenia i montowania filmu pornograficznego przez pięć mam w średnim wieku.

– Nakręcenie porno nigdy nie było w moich planach. Nawet nigdy się tym nie interesowałam, ani nie oglądałam – powiedziała BBC Sarah Sadler, 40-letnia fotografka, która jest jedną z uczestniczek projektu. Sadler ma dwie nastoletnie córki. Któregoś dnia, podobnie jak inne „aktorki” występujące w projekcie, zrozumiała, że nigdy wcześniej nie rozmawiała z córkami o seksie, bo nie wiedziała, jak się do tego zabrać. Teraz wystąpiła w kontrowersyjnym dokumencie o filmie porno, a córki, które od początku ją wspierały, po emisji pierwszego odcinka były zachwycone odwagą swojej mamy.

Sadler, podobnie jak kilka innych matek w średnim wieku, odpowiedziała na ogłoszenie, w którym szukano kandydatek do gry w dokumencie o „etycznym filmie porno”. Jako jedyna nie musiała grać w scenie seksu. Sarah w jednym z ujęć wcieliła się w fotografkę, która robi zdjęcia parze uprawiającej seks. Przy okazji realizacji dokumentu panie nakręciły 12-minutowy film porno, przy którym wszystko robiły same: od makijażu aż po kostiumy. Ten film jednak nie trafi do żadnej szerszej dystrybucji.

Dokument „Mums Make Porn” nie koncentruje się tylko na cielesności, ale także na przeżyciach duchowych, które niesie ze sobą współżycie seksualne. – Pokazaliśmy kobiety pełne pożądania, które jednak nie muszą być uległe. Nasz film jest bliższy rzeczywistości, dlatego może być reprezentatywny dla większości ludzi – mówi Sarah Sadler.

Innym celem, który przyświecał matkom w trakcie realizacji dokumentu dla Channel 4 było uświadomienie swoim dzieciom, że seks, który oglądają w internecie, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Chociaż w „Mums Make Porn” kobiety przyznały, że „o seksie dowiadywały się z książek, filmów i „świerszczyków”, które były mniej dosłowne niż dzisiejsze materiały online”.

Uczestniczki projektu próbowały przybliżyć swoim dzieciom tę sferę intymną używając popularnego dziś środka przekazu, ale od zupełnie innej strony. Pokazały seks pełen czułości, akceptacji swoich niedoskonałości i pełen miłości.

– Czuję się teraz spokojniejsza, że moje dziewczynki będą lepiej poinformowane i mam wrażenie, że już wkrótce dołączą do nas inni rodzice – dodała na zakończenie w wywiadzie dla BBC Sahra Sadler.

Inicjatywa stacji Channel 4 spotkała się z krytyką wielu konserwatywnych środowisk.

źródło.fakt.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ