Były oficer wywiadu demaskuje Rutkowskiego

0
9763

Krzysztof Rutkowski przy okazji tragedii Magdaleny Żuk – jak zwykle zresztą – urządził promocyjny „szoł”, podczas którego –  co też jest normą – nie przedstawił praktycznie żadnych faktów. Powtarzał jedynie zasłyszane teorie spiskowe oraz ogólnie znane mity i fakty. Następnie nie dalej jak przedwczoraj ogłosił, że jego ekipa zwija się już z Egiptu, ponieważ sprawa została już przez nich CAŁKOWICIE rozwiązana.

Po fali krytyki ze strony internautów wraz ze swoją wspólniczką i jednocześnie partnerką- Mają Plich, najwidoczniej obrazili się i zapowiedzieli, że o niczym więcej z ich tajnej wiedzy operacyjnej opinia publiczna już się nie dowie. To niewątpliwie niepowetowana strata.

Tymczasem płk. Piotr Wroński – były oficer wywiadu w stanie spoczynku, zamieścił na portalu społecznościowym list do Rutkowskiego. W tekście, zawierającym pytania do celebryty, były funkcjonariusz SB w finezyjny sposób demaskuje sposób jego działania, a między wierszami przekazuje także sporo informacji na temat przeszłości byłego detektywa. Treść listu publikujemy poniżej.

Szanowny Panie Krzysztofie,
zdecydowałem się napisać ten list do Pana na FB, gdyż chciałbym, by publiczność pomogła rozwiać szereg mitów i plotek, które podważają Pana autorytet. Jest Pan i Pana agencja wzorem i symbolem fachowej oraz dyskretnej, a także trudnej pracy detektywa. Wszyscy podziwiają Pana umiejętności i pomoc w sprawie słynnej „Madzi z Sosnowca”, tragicznej śmierci Ewy Tylman, czy ostatniego dramatu Polki w Egipcie.

Niestety, podłość ludzka nie zna granic i zazdrośnicy rozpowszechniają plotki o Panu, które są bardzo niepokojące. Postanowiłem wyjaśnić je definitywnie i szczerze. Ja też z troską i szczerze, jak pułkownik do kaprala, pytam Pana i proszę o odpowiedź na poniższe pytania:

1. Czy jest prawdą, że zatrudnił Pan dwie panie, które miały w Egipcie pełnić rolę „wabików” i nie zapłacił im Pan, a one chcą podać Pana do sądu?
2. Czy obecnie wysłał Pan nieprzeszkoloną dziewczynę w tej samej roli do Egiptu wraz z obstawą?
3. Jeśli tak, to czy uzgodnił Pan to działanie z władzami polskimi (MSZ, MSW, konsulat) i władzami Egiptu? Pytanie to wynika z troski o tą dziewczynę i Pana ludzi, którzy bez takich uzgodnień mogą być potraktowani przez egipskie siły bezpieczeństwa niczym terroryści i zastrzeleni lub gorzej. Poza tym bez takich porozumień i zezwoleń, mogłoby takie działanie przeszkodzić we współpracy organów państwowych obu krajów w sprawie śmierci pani Magdaleny Ż.
4. Czy jest prawdą, że rozwiązuje Pan obecnie umowy ze swoimi pracownikami i prosi ich o zakładanie działalności gospodarczej, a następnie pomaga im Pan finansowo w prowadzeniu tej działalności dla Pana?
5. Czy jest prawdą, że tylko jedna osoba w Pana firmie ma pozwolenie na broń ostrą, a pozostali mają jedynie „straszaki z plastikowymi nabojami”?
6. Czy prawdą jest, ze na początku lat 1990 był Pan współpracownikiem UOP i odzyskiwał samochody, ukradzione wyłącznie przez jedną zorganizowana grupą przestępczą?
7. Czy jest prawdą, że środowisko polityczne SLD oraz środowiska związane obecnie z PO wypromowały Pana i ułatwiły kontakty z prasą i telewizją określonego nurtu?
8. Czy obecnie wspomagają Pana deweloperzy i władze samorządowe Wrocławia?

Proszę, Panie Krzysztofie, nie traktować tych pytań, jako ataku na siebie. Nie wierzę w ani jedno słowo, ale nie mogę milczeć, gdy anonimowi Internauci rozsiewają takie ploty. Moją intencją jest jedynie ich wyjaśnienie, a najlepiej zrobi to Pan i w tym chcę Panu pomóc, ponieważ nie mogę patrzeć, jak deprecjonuje się człowieka, który wszystko, nawet własną licencję, poświęcił dla dobra obywateli.

Czekamy z niecierpliwością- zapewne jak i sam Piotr Wroński – na odpowiedź właściciela biura detektywistycznego. Tak na marginesie- czy ktokolwiek jest w stanie wskazać chociaż jedną głośną sprawę, którą Rutkowski doprowadził pomyślnie do końca? Oczywiście z pominięciem reżyserowanych odcinków serialu w TVN.

jasz/mb

fot. Facebook

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ