Kolejne brudy wyciąga Justyna Żyła

Jeżeli ktoś z Was myślał, że Justyna Żyła po ostatnich publikacjach nieco przyhamuje, to był w grubym błędzie. Celebrytka kolejny raz atakuje swojego byłego męża. Na łamach Pudelka wyznała co tak naprawdę myśli o związku Piotra Żyły z Marceliną i opowiedział o bolesnych wspomnieniach.

Justyna znów uderza w Piotra, wypomniała mu kilka rzeczy

Jak widać, Justyna Żyła wciąż ma żal do swojego byłego męża. Można tak wywnioskować po tym, jak ostatnio publicznie skrytykowała Piotra Żyłę i jego nową dziewczynę Marcelinę (zresztą już nie pierwszy raz), a teraz dorzuciła „do pieca” na łamach Pudelka.

Mimo, że od rozwodu Justyny i Piotra minęło już sporo czasu, to Justyna wciąż nie otrząsnęła się z byłego związku. Targają nią silne emocje. „Ten człowiek wyrządził mi tyle krzywdy psychicznej i fizycznej, że nawet nie zdajecie sobie sprawy” – przyznaje na łamach Pudelka, Justyna Żyła.

Była małżonka Piotra Żyły odniosła się też do rzekomego konfliktu jej z nową partnerką skoczka narciarskiego. „Ja pokazuję tylko prawdę, bo nie jestem osobą, która by komuś źle życzyła czy zrobiła coś złego” – powiedziała dla Pudelka.

ZOBACZ TAKŻE: Trzymiesięczny chłopiec był katowany i przypalany? Rodzice nie przyznają się do winy, zostali tymczasowo aresztowani

Mimo olbrzymiego żalu, o którym Justyna opowiada i czuje w stosunku do Piotra, to celebrytka życzy mu jak najlepiej. „Życzę jej szczęścia. Niech ma ten miód. Ale o dzieciach niech pamięta” – dodaje w swojej wypowiedzi na łamach wspomnianego już wyżej portalu.

Coś czujemy, że to nie koniec tej telenoweli. Najlepiej jednak byłoby, aby na tym Justyna Żyła zakończyła swoje publiczne wystąpienia odnośnie byłego męża. Powiedziała już chyba co chciała, a kolejne zaczepki – z obu stron – niczemu nie służą. Takie sprawy powinno się rozwiązywać między sobą, a nie na łamach prasy. Najbardziej szkoda dzieci Justyny i Piotra, które muszą to czytać albo będą to robiły w przyszłości.

źródło: Pudelek

CZYTAJ RÓWNIEŻ: W ZUS już tego nie ukrywają, sytuacja finansowa jest zła. Będzie jeszcze gorzej