Nowa zabawa feministek- krzyknij „Allah Akbar” na złość Trumpowi

0
1018

Podczas manifestacji przeciwko Donaldowi Trumpowi w Berlinie jedna z feministek krzyczała przez megafon „Allah Akbar!”.

Kobiety te uważają, że drąc się „Allah Akbar”, solidaryzują się z muzułmanami, którzy według nich są dyskryminowani w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta Donalda Trumpa. Oprócz „Allah Akbar” słychać było także jak wrzeszczą: „koniec supremacji białych” oraz „Trump nie jest moim prezydentem”.

Nie wiadomo, czy te kobiety oszalały, czy są zwyczajnie na bakier z edukacją. Trudno pojąć, jak feministki, które przecież walczą o prawa kobiet, mogą jednocześnie jednoczyć się z islamem, a co za tym idzie z Koranem. W tej religii akurat rola kobiety jest dość jasno przedstawiona i nie jest to na pewno pozytywne przesłanie.

W Koranie można przeczytać m.in, że mężczyzna pod każdym względem przewyższa kobietę („Mężczyźni mają pierwszeństwo nad kobietami, ponieważ Bóg dał im wyższość nad niemi i wyposaża je przez mężczyzn” [4:38].) Według świętej księgi islamu, kobieta jest istotą pustą i bezmyślną („Czyż powiedzą, że Przedwieczny jest ojcem tak wymyślnego stworzenia jako jest córka, której młodość przebiega na ubieraniu się i przyozdabianiu i która zawsze spiera się bezzasadnie?” [43:17].) Niewiasta musi być też posłuszna mężczyźnie i może być zmuszona do tego biciem, jeśli inne środki okażą się niewystarczające.

To tylko przykłady z Koranu, świadczące o tym, jak w islamie traktuje się kobiety. Tym bardziej ciężko wyjść z podziwu, że akurat środowiska feministyczne solidaryzują się z muzułmanami. Chociaż z drugiej strony, próżno szukać wśród tych środowisk logiki w działaniu. Coś takiego jak „feministyczna logika” po prostu nie istnieje.

 

Marta Bilska

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ