Zapadł wyrok w głośnej sprawie gwałtu i morderstwa 14-letniej Any Kriegel wiosną ubiegłego roku. O dokonanie brutalnej zbrodni oskarżeni zostali 15-letni chłopacy. Sąd nie miał dla nich litości, wymierzając za to wstrząsające morderstwo bardzo wysoką karę.

Nagie ciało 14-letniej Any Kriegel z Dublina zostało znalezione w maju 2018 roku na opuszczonej farmie w pobliżu miasta. Makabrycznego odkrycia dokonano niedługo po zgłoszeniu zaginięcia dziewczyny przez jej rodziców.

Sekcja zwłok wykazała u dziewczyny liczne obrażenia głowy oraz szyi. Patolog sądowy stwierdził także, że przed śmiercią Ana została także napadnięta na tle seksualnym.

Zarzuty w sprawie brutalnego morderstwa usłyszało dwóch 15-letnich chłopaków. Dodatkowo jeden z nich  usłyszał zarzut napaści seksualnej, ponieważ na miejscu zbrodni zabezpieczono ślady jego DNA.

We wtorek 5 listopada w sądzie w Dublinie zapadł wyrok w tej sprawie. Sędzia nie miał litości dla młodocianych morderców i pierwszego z nich skazał na karę dożywotniego więzienia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 12 latach, natomiast drugiego z nastolatków skazał na karę 15 lat więzienia z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po 8 latach.

– Odebraliście Anie życie i robiąc to, w potworny sposób znęcając się nad nią psychicznie i seksualnie. Obydwaj będziecie musieli znosić winę i wstyd za ten czyn do końca waszego życia, tak samo jak rodzina Any będzie nosić w swoich sercach żałobę już zawsze – argumentował sędzia Paul McDermott.

Skazani 15-latkowie do momentu ukończenia 18. roku życia będą przebywać w poprawczaku. Ze względu na swój młody wiek mają zagwarantowaną anonimowość do końca życia. To najmłodsi nastolatkowie w historii Irlandii skazani za morderstwo.

Podczas pierwszego dnia procesu, który rozpoczął się w zeszłym roku, mama Any Kriegel powiedziała, że jej córka na kilka miesięcy przed śmiercią doświadczyła w szkole potwornego nękania i prześladowania ze strony rówieśników. 14-latka miała być m.in. hejtowana w mediach społecznościowych.

Źródło: Daily Mail/Mirror, fakt.pl