Lech Wałęsa ostro o Polsce

Były Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przyzwyczaił do mocnych słów. Lech Wałęsa jest znanym i trzeba to przyznać otwarcie, dość zagorzałym przeciwnikiem rządu Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego też, korzystając z każdej sposobności wbija szpilkę w partię, dowodzoną przez Jarosława Kaczyńskiego. Tym razem zrobił to w wywiadzie dla austriackiego Der Standard. To, co powiedział, według niektórych woła o pomstę do nieba.

Lech Wałęsa o sytuacji w Polsce na łamach zagranicznej prasy

Były Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, a także najsłynniejszy z liderów Solidarności udzielił wywiadu austriackiemu Der Standard. Lech Wałęsa został zapytany o sytuację na Białorusi, czy to, co aktualnie dzieje się na forum Unii Europejskiej. Najwięcej uwagi poświęcił jednak fragmentowi pytań o Polskę, gdzie skrytykował to, co obecnie dzieje się w kraju nad Wisłą. Nie zabrakło mocnych słów. Warto zadać sobie pytanie, czy Wałęsa jednak nie przesadził? Bądź, co bądź, zdaniem wielu Internautów, powinien stać za swoim krajem, a nie najeżdżać na niego i to na łamach zagranicznej prasy.

Lech Wałęsa mocno skrytykował swój kraj. Na łamach austriackiej prasy powiedział otwarcie, że w Polsce łamana jest demokracja i praworządność. 

Zaskakujące są też jego słowa odnośnie Unii Europejskiej. Lech Wałęsa twierdzi, że wspólnota może zostać zniszczona przez… Wielką Brytanię, Polskę i Węgry. Zdaniem byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, to Niemcy powinny wziąć sprawy w swoje ręce. „Byłoby dobrze, gdyby Niemcy, Francuzi i Włosi albo zreformowali Unię od wewnątrz, albo, po uprzednim zniszczeniu jej przez Wielka Brytanię, Polskę, Węgry i resztę, założyli ją ponownie” – szokuje Lech Wałęsa.

Najbardziej znany w świecie lider Solidarności wypowiedział się też na temat wydarzeń, które rozgrywają się aktualnie na Białorusi. Wiele ludzi wciąż nie może pogodzić się z prezydenturą Aleksandra Łukaszenki. Lech Wałęsa przyznał, że sytuacja jest skomplikowana i aby ją ocenić, trzeba być na miejscu, przyglądnąć się bliżej. Na sam koniec odradził, aby Unia Europejska, czy Polska angażowała się w sprawy Mińska. „Putin do tego nie dopuści” – przyznał Wałęsa.

źródło: derstandard.at, Do Rzeczy

Zobacz także:

Zobacz również: