WARSZAWA: W luskususowym burdelu był nawet bankomat dla klientów

0

Drinki z najdroższych alkoholi, kobiety z Europy Środkowo-Wschodniej, seks w basenie i bankomat – to część z atrakcji, z których mogli korzystać klienci luksusowej agencji towarzyskiej w warszawskich Włochach.

Funkcjonariusze z Warszawy wespół ze śledczymi z Prokuratury Okręgowej od kilku miesięcy rozpracowują tzw. grupę „Gosi”. Kobieta o tym pseudonimie wespół z trzema wspólnikami miała prowadzić dom publiczny przy ul. Naukowej we Włochach. Willa, w której działała agencja towarzyska, miała powierzchnię kilkuset metrów. Oficjalnie przybytek funkcjonował jako ekskluzywny klub nocny. Klientom oferowano najlepsze alkohole, możliwość uprawiania seksu w basenie i kobiety z Europy Środkowo-Wschodniej. Przy lupanarze funkcjonował bankomat jednej z sieci, w którym można było uzupełniać ubytki w portfelach.

– Ustaliliśmy, że członkowie „grupy Gosi” zajmowali się werbowaniem i zmuszaniem kobiet, przy użyciu gróźb i przemocy fizycznej, do świadczenia usług seksualnych w agencji towarzyskiej. Klienci potrafili wydać w tym lokalu nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zyski prowadzących agencję sięgały setek tysięcy złotych miesięcznie – wyjaśnia kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Podczas akcji funkcjonariusze zatrzymali wspomnianą „Gosię” oraz sześć innych osób. Wszyscy byli zaskoczeni wizytą „cebesiów”. Tym bardziej że jesienią 2016 r. pod tym samem adresem policjanci warszawskiego CBŚP też zlikwidowali przybytek płatnej miłości. Członkowie grupy usłyszeli zarzuty kierowania gangiem, udziału w grupie przestępczej i czerpania korzyści z cudzego nierządu. Policjanci zabezpieczyli u podejrzanych biżuterię, markowe zegarki i znaczne sumy w gotówce.

źródło: portal tvp.info

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ