Margaret źle wspomina „The Voice of Poland”. Mówi o tym, co ją spotkało

0
Margaret The Voice of Poland

Małgorzata Jamroży, czyli po prostu Margaret doskonale zdaje sprawę, jak wzniecić ogień zainteresowania wokół własnej osoby. W ostatnim czasie dość często lądowała na nagłówkach portali internetowych, które rozpisywały się o jej domku na odludziu. Jamroży odcięła się od świata, zamieszkała w domku holenderskim w dość spartańskich warunkach. Teraz kolejny raz rozgrzała opinię publiczną, a wszystko z powodu nagrania, które wylądowało na jej Instastory. Małgosia wspomina swój udział w „The Voice of Poland”. I co tu dużo mówić. Czasu, kiedy zasiadała w fotelu jurora programu rozrywkowego TVP, nie wspomina najlepiej. Zobacz w naszym tekście, dlaczego.

Margaret wspomina „The Voice of Poland”. Zaskoczyła wielu

Jamroży była trenerką w 10 edycji „The Voice of Poland”. Doprowadziła do trzeciego miejsca w programie Tadeusza Seiberta. Wszyscy doskonale pamiętamy finałowe odcinki, kiedy w oczach Margaret pojawiały się łzy. Gwiazda wyglądała na mega zadowoloną i podekscytowaną udziałem w programie oraz sukcesem swojego podopiecznego. Jak się jednak okazuje, nie do końca jest to prawdą. Małgorzata Jamroży poruszyła ten temat na swoim Instastory.

Jak wiadomo od jakiegoś czasu, Margaret zmagała się w swoim życiu z poważnymi problemami natury psychicznej. Cierpiała na depresję, dlatego też w ciągu ostatniego roku zdecydowała się na wiele zmian, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Teraz postanowiła jeszcze bardziej otworzyć się przed swoimi fanami – właśnie na Instagramie. Opowiedziała tam między innymi o udziale w „The Voice of Poland”. Jej wyzwanie, co tu dużo mówić, wbiło niektórych dosłownie w fotel. To olbrzymi szok, nikt się tego nie spodziewał.

Margaret nie dała po sobie poznać, że podczas programu rozrywkowego coś jest nie tak, że czuje się źle, czy musi coś udawać. Jak się okazuje, tak jednak było. Udział w „The Voice of Poland” przypadł na najgorszy okres w jej życiu.

„Ja wtedy uczestniczyłam w programie telewizyjnym, w którym totalnie przypudrowana, ubrana, w szpileczkach, a w sercu było po prostu najgorzej…” – opowiada na swoim Instagramie.

To tylko część problemów, z jakimi borykała się Margaret. To niesamowite, jak bardzo otworzyła się na Instastory przed swoimi fanami. To tylko pokazuje, jak bardzo Jamroży jest przywiązana do nich, wie, że to im zawdzięcza to, gdzie jest teraz.

Jamroży opowiada o swojej depresji na Instagramie

„Ciekawe, że jak byłam w tym najgorszym stanie, to absolutnie nie chciałam się przyznać do tego, że jest źle i wtedy pisałam super wesołe piosenki” – opowiada Margaret o swojej chorobie, jednocześnie przestrzegając innych przed depresją i jej skutkami.

ZOBACZ TAKŻE: Tak mieszka Małgorzata Jamroży. Wielu przeciera oczy ze zdziwienia

Jak widać, Margaret przez długi czas nie dawała po sobie poznać, że coś z jej zdrowiem psychicznym jest nie tak. Nie zauważyli tego nawet najwierniejsi fani „The Voice of Poland”. Na całe szczęście teraz wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jamroży w styczniu tego roku wyszła za mąż za rapera Kacezeta i razem z nim podąża już po lepszych ścieżkach życiowych. Oby tak dalej!

  1. Gwiazdy TVP komentują wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Dla wielu to szok
  2. Sceny grozy w szpitalu. Awanturował się, a następnie pijany wsiadł do karetki
  3. Doda wyjawiła, że robi to z przyjacielem. Mąż tylko się przygląda?

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ