Gwiazda M jak Miłość

Nie da się ukryć, że zdecydowana większość polskich celebrytów popiera protesty kobiet, które aktualnie odbywają się w naszym kraju. Na tym tle, poglądy jednej z gwiazd kultowego „M jak Miłość” wyróżniają się zdecydowanie. Nie mamy wątpliwości, że nie wszystkim się to spodoba.

Zaczęło się od „M jak miłość”

Jak już wspomnieliśmy, osoby związane z polskim show-biznesem z reguły wyraziły swoje poparcie dla tzw. Strajku Kobiet. W mediach społecznościowych pojawiły się ze zdjęcia celebrytów z symbolem protestów, czyli charakterystyczną czerwoną błyskawicą. Niektórzy aktorzy czy piosenkarze zaangażowali się tak bardzo, że sami udali się na protesty. Zupełnie inaczej zareagowała gwiazda „M jak miłość”.

Dominika Chorosińska, bo o niej mowa, popularność zyskała dołączając do obsady serialu opowiadającego o losach wielopokoleniowej rodziny Mostowiaków. To właśnie dzięki roli Ewy Nowickiej, aktorka stała się rozpoznawalna w naszym kraju. Co prawda, w tej chwili aktorka nie występuje już w „M jak miłość”, ale niewątpliwie nadal kojarzona jest z tą produkcją TVP.

Po odejściu z serialu Dominika Chorosińska poświęciła się głównie dziennikarstwu, prowadząc programy na antenie Telewizji Polskiej. Jednakże w tej chwili znana jest przede wszystkim jako posłanka PiS. 

Dominika Chorosińska w mocnych słowach o Strajku Kobiet

Przejdźmy jednak do sedna. Gwiazda „M jak miłość” w ostrych słowach odniosła się do sposobu w jaki uczestniczki Strajku Kobiet wyrażają swoje niezadowolenie. „Większa grupa kobiet nie czuje się w ogóle reprezentowana przez grupę krzyczących, wulgarnych i agresywnych kobiet. To nie jest obraz kobiety Polki – jaki niestety poszedł w świat.” – mówiła Chorosińska w jednym z programów Telewizji Republika.

Co ciekawe, gwiazda rozumie, że ktoś może mieć inne poglądy. Jednak jak podkreśla aktorka znana z „M jak miłość” niedopuszczalne jest to, co dzieje się teraz na ulicach polskich miast. „Wiele kobiet nawet jak nie zgadza się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, to nie podpisuje się pod formą tych protestów pod tymi wulgaryzmami, pod agresją.” – oceniła Dominika Chorosińska.

Trzeba przyznać, że opinia odtwórczyni roli Ewy Nowickiej na temat protestów, różni się od tych, które przedstawiają inni polscy celebryci. Co na takie słowa powiedzą fani aktorki? Sądzicie, że zgodzą się z jej przemyśleniami? Czy będa bronić swojej ulubienicy? Bowiem nie mamy wątpliwości, że taka wypowiedź spotka się z szeroką krytyką ze strony organizatorów manifestów.

  1. Marta Manowska podpadła władzom TVP. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał
  2. Niebywałe, co pokazało TVP Info. Za mocne słowa pod adresem rządu ktoś może polecieć (WIDEO)
  3. Marcin Najman zawalczy ze znanym dziennikarzem? Jest oficjalne wyzwanie!

Zobacz również: