Sposobów jest wiele, na brodzie, na uchu, zasłaniając tylko usta. Jednak to jeden jedyny sposób jest właściwy, więc niektórzy jej po prostu nie noszą. O to właśnie wywiązała się dyskusja pomiędzy kobietą a mężczyzna, który maseczki nie miał. Rezultat był nie najlepszy.

Informacja pojawiła się na Twitterze Łódzkiej Policji kilka godzin temu. „Mężczyzna rozzłościł się, że został zdyscyplinowany do nałożenia maseczki ochronnej, co spowodowało niespodziewany wybuch agresji” – czytaliśmy w nagłówku linkowanego na Twitterze raportu łódzkiej policji.

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że mężczyznę już zatrzymano. Ponadto ustalono jego tożsamość, którą ustalano przez kilka dni. Takie przypadki, wciąż się zdarzają, pomimo panującej w Polsce sytuacji. Często jednak kończy się na krótkiej wymianie zdań lub ewentualnym mandatem, w przeciwieństwie do opisywanej przez policję sprawy.

Łódzka Policja zatrzymała 56-letniego przeciwnika maseczek

Czy komuś się to podoba czy nie, maseczki nosić trzeba. I choć dowodów podważających ich skuteczność jest ogrom, wciąż jest to obowiązek. Obrazem kolejne sporu społecznego jest właśnie ostatnia sytuacja z Łodzi. Funkcjonariusze policji zatrzymali już 56-letniego łodzianina. Na oficjalnej stronie łódzkiej policji pojawiła się już informacja na ten temat.

23 października 2020 roku około godziny 13:00, kobieta idąca ulicą Żeromskiego w Łodzi zauważyła mężczyznę, który szedł bez założonej na twarzy maseczki ochronnej. Postanowiła zwrócić mu uwagę. Mężczyzna nie zastosował się do słów pokrzywdzonej, a wręcz wzbudziły one w nim niekontrolowany wybuch agresji. 56-latek kopnął pokrzwydzoną w nogę oraz uderzył ręką w twarz. Sprawa została zgłoszona policji i została objęta ściganiem z urzędu przez prokuratora. Funkcjonariusze IV Komisariatu KMP w Łodzi po otrzymaniu zgłoszenia podjęli intensywne działania zmierzające do ustalenia danych personalnych sprawcy, którego wizerunek upubliczniony został także za pośrednictwem mediów. Prowadzone czynności zaowocowały 30 listopada 2020 roku, zatrzymaniem podejrzanego o napaść o kobietę. Okazał się nim 56-letni mieszkaniec Łodzi. Usłyszał już zarzut naruszenia nietykalności pokrzywdzonej. Teraz za popełniony czyn grozić mu może kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności – przeczytaliśmy w policyjnym raporcie.

ŹRÓDŁO: Twitter, lodzka.policja.gov.pl