DUBAJ: Brytyjka trafiła z 4-letnią córką do więzienia za wypicie kieliszka wina

1

 

Brytyjska mama, która wraz z 4-letnią córką leciała do Dubaju, trafiła do więzienia na 3 dni za to, że podczas lotu wypiła kieliszek wina. Kobieta popłakała się ze szczęścia, gdy udało jej się wrócić do Wielkiej Brytanii.

44-letnia Ellie Holman leciała do Dubaju wraz ze swoją 4-letnią córeczką, Bibi. Lot przebiegał spokojnie, jednak kłopoty zaczęły się tuż po wylądowaniu w największym mieście Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kobieta została przesłuchana w sprawie lampki wina, którą wypiła podczas podróży, a następnie została aresztowana.

Holman powiedziała, że przez kilka godzin była zamknięta w „śmierdzącym pomieszczeniu” na lotnisku. Otrzymała także zakaz kontaktu z rodziną, w tym ze swoim mężem. Co gorsza kobiecie groziło spędzenie ponad roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czekając aż jej sprawa zostanie załatwiona.

– Moja córka musiała pójść do toalety. Nigdy w życiu nie słyszałam, żeby tak strasznie płakała, jak wtedy. Mój paszport został skonfiskowany aż do momentu zakończenia sprawy, co może potrwać nawet rok. To wszystko będzie mnie kosztowało ponad 30 tys. funtów, ponieważ trzeba uiścić wszystkie opłaty sądowe i wydatki na życie. Przez rok nie będę też pracowała i stracę wszystkie oszczędności  – powiedziała Ellie Holman.

Według kobiety wszystko zaczęło się, gdy tylko wysiadła z samolotu. Wtedy dowiedziała się, że jej wiza jest nieważna, choć kobieta przyleciała do miasta tylko w celach turystycznych i wcześniej już odwiedzała Dubaj z tą samą wizą. Kazano jej zakupić bilet powrotny do Londynu jeszcze tego samego dnia. Mimo tego, że kobieta chciała aplikować o wizę jeszcze na lotnisku, to służby lotniskowe jej na to nie pozwoliły.

Następnie została zapytana o to, czy wypiła na pokładzie kieliszek wina, który otrzymała do posiłku w samolocie. Wtedy oficer imigracyjny poinformował ją, że posiadanie alkoholu, nawet jeśli znajduje się on w organizmie jest nielegalne. Później została aresztowana i odprowadzona do celi. Kobieta zdążyła jeszcze nagrać niemiłe zachowanie oficera, który z nią rozmawiał.

 źródło; polish express

1 KOMENTARZ

  1. Byłem w Dubaju w kwietniu i nie pamiętam by jakkolwiek kobietę tam tak potraktowano. Pewnie nie skończyło się na jednej lampce wina, a dużo więcej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ