Dziś rano oficjalnie Polacy poznali nowego Przemysława Czernka. Nowy minister edukacji i nauki już oficjalnie obejmuje funkcję z rąk prezydenta Andrzeja Dudy.

Jak podają media dzisiejsza uroczystość zaprzysiężenia nowego ministra była opóźniona. Powód? Nowy minister chorował na koronawirusa. Jednak pomimo drobnego „poślizgu” spotkanie doszło do skutku. I jak wspomnieliśmy dziś rano prezydent Duda dziś w pałacu Prezydenckim mianował Przemysława Czernka na nowe stanowisko.

Jak wcześniej wspomniał Andrzej Duda oddzielne resorty (Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) połączone zostały celowo, bowiem mam być to misja postawienia polskiego szkolnictwa na nogi, a zwłaszcza w obecnej sytuacji. Podkreślił też, że połączenie nauki i szkolnictwa wyższego nakłada na szefa resortu sporą odpowiedzialność, jednak daje możliwość ich lepszej koordynacji.

„To zadanie bardzo trudne, bo dzisiaj cały czas w polskim systemie edukacji jest bardzo wiele takich treści, co do których polskie rodziny mają ogromne wątpliwości, czy chciałyby, żeby w ten sposób, takimi treściami były edukowane ich dzieci” – tłumaczył prezydent Duda.
Czarnek zastąpi na stanowisku Dariusza Piontkowskiego. Jednak nie wykluczone, iż wróci do resortu, jednak tym razem na stanowisku wiceministra. Media spekulują na ten temat, bowiem były minister nie odciął się jednoznacznie od tych pogłosek.

Nowy minister edukacji i nauki – kim jest Przemysław Czarnek?

Przemysław Czarnek, czyli nowo mianowany minister sprzężonych resortów zaczął działać aktywnie w polityce całkiem niedawno. Z wykształcenia prawnik, od roku 2015 do roku 2019 wojewoda lubelski, a także przedstawiciel rządu w terenie. Wraz z końcem kadencji wojewody wystartował w wyborach do Sejmu z 2. miejsca na liście z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jego profil na Twitterze obserwuje ponad 20 tys. internautów. Ostatnio stał się jednak też postacią dość kontrowersyjną, a to za sprawą jego wypowiedzi na ostatnio burzliwy temat osób LGBT.