Oszuści znowu podszywają się pod banki; skutecznie czyszczą konta

0
173
pixabay

Fałszywe maile zaczęły niedawno trafiać do klientów mBanku. Zawierają informację o zarejestrowaniu zlecenia przelewu – dołączony załącznik ukrywa nieprzyjemną niespodziankę. Bank już zaczął informować swoich klientów o zagrożeniu. Wiadomość od oszustów zawiera załącznik w formacie PDF lub link kierujący do strony z plikiem PDF do pobrania. Po otwarciu dokumentu pojawia się ostrzeżenie o nieaktualnej wersji programu Adobe Acrobat Reader oraz zablokowaniu możliwości przeglądania jego zawartości. W komunikacie jest również link prowadzący do strony z rzekomą aktualizacją tego programu. „Pobranie lub uruchomienie pliku z takiej strony może spowodować zainstalowanie na komputerze złośliwego oprogramowania” – ostrzega mBank.

Choć to nie pierwsze tego typu oszustwo, wciąż nie brakuje przypadków kradzieży lub wyłudzeń spowodowanymi nieostrożnością użytkowników. Jeszcze raz przypomnijmy, że banki nigdy nie wysyłają np. linków do rejestracji w systemie transakcyjnym lub próśb o podanie danych osobowych czy haseł dostępu. Szczególną uwagę trzeba też zwrócić na załączniki w postaci np. zdjęć czy dokumentów tekstowych. Jak na pierwszy rzut oka rozpoznać, że mamy do czynienia z oszustem? Przede wszystkim warto sprawdzać url umieszczonych w nim linków – nie zaszkodzi też przyjrzeć się literówkom czy dziwnym zwrotom.

Formalny styl korespondencji elektronicznej banków i innych tego typu instytucji łatwo da się odróżnić od próby wyłudzenia hasła do konta w banku. Sprawdzić należy też domenę adresu, z którego wysłano wiadomość. Jeśli nie jest taka sama, jak oficjalnej strony banku, mało prawdopodobne, abyśmy mieli do czynienia z jego pracownikiem.

żródło: RadioZET.pl

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ