Przez 30 lat oszukiwał metodą „na saudyjskiego księcia”. Nie zgadniesz co go zgubiło

0

Anthony Gignac ze stanu Michigan przez blisko 30 lat okradał ludzi metodą „na saudyjskiego księcia”. Najpierw podawał się za Chalida bin al-Sauda, następnie zaś za księcia al-Sauda. Wpadł dzięki czujności niedoszłej ofiary, którą zaniepokoiło, że Gignac lubi jeść wieprzowinę.

Do pierwszego z serii przestępstw doszło w 1991 roku. Wówczas to Anthony Gignac, podając się za członka rodziny królewskiej Arabii Saudyjskiej Chalida bin al-Sauda, oszukał hotel i firmę wypożyczającą limuzyny na sumę 10 tysięcy dolarów.
Dwa lata później otrzymał wyrok w zawieszeniu za oszustwa. Nie zrezygnował jednak z dalszy kradzieży. Już miesiąc później ponownie zarejestrował się w jednym z hoteli jako książę al–Saud. Następnie zgłosił się do jednego z uniwersytetów, tłumacząc, że ma do przekazania darowiznę w wysokości 45 milionów dolarów. Postawił jednak warunek: uczelnia musi pokryć koszty podatków. Szkoła przelała Gignacowi 16 tysięcy dolarów, a mężczyzna zniknął.

W kolejnych latach Gignac był aresztowany kilka razy. Miał liczne długi, w tym na kartach kredytowych. Wierzycieli zapewniał, że nie będzie problemów z ich spłaceniem, ponieważ jest członkiem rodziny królewskiej. W 2004 roku trafił do więzienia na dwa lata. Po wyjściu na wolność nie zmienił swojego postępowania.
Ostatnią próbę kradzieży Gignac podjął w 2017 roku. Skontaktował się wówczas z deweloperem Jeffreyem Safferem. Gignac poinformował Amerykanina, że jako książę Arabii Saudyjskiej chce zainwestować 600 milionów dolarów. Deweloper zaprosił mężczyznę do swojej posiadłości. Tam rzekomy „książę” pokazał fałszywy dokument od Banku Dubaju. Złodziej nie miał jednak szczęścia – zaczął jeść zakazaną w islamie wieprzowinę. Wówczas Saffer poprosił służby o sprawdzenie mężczyzny.

47-letni oszust został zatrzymany w listopadzie 2017 roku na lotnisku. Miał ze sobą dokumenty na fałszywe nazwiska. W jego mieszkaniu znaleziono kolejne falsyfikaty, karty kredytowe, tysiące dolarów w gotówce i wiele innych dokumentów. Okazało się, że tylko w latach 2015-2017 Gignac okradł różnych ludzi na łączną kwotę 8 milionów dolarów. W maju 2018 roku Gignac przyznał się do udawania księcia, a także do oszustwa i kradzieży. Wyrok w jego sprawie zostanie wydany w sierpniu.

źródło: miamiherald.com/ tvp.info

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ