Taksówkarz zabił kobietę na pasach, był pod wpływem amfetaminy. Zdaniem sędzi, amfetamina poprawia koncentrację

3

Ewelina Pawiłowicz zginęła potrącona na pasach przez świdnickiego taksówkarza Marka G. Jak się okazało, mężczyzna jechał zbyt szybko, w dodatku w jego organizmie wykryto amfetaminę. Biegli uznali, że prowadził pod jej wpływem, a sędzia, że tylko po zażyciu i wymierzyła mu karę w zawieszeniu. Uzasadniając wyrok miała powiedzieć, że przeczytała w Internecie, że amfetamina poprawia koncentrację.

Do wypadku doszło 15 lutego 2014 roku. Ewelina Pawiłowicz razem z bratem wracała do domu. 28-latka zginęła na miejscu, osierocając syna Kryspina.

Jak się okazało, taksówkarz oprócz dmuchania w alkomat zażądał badania krwi. Podczas  standardowej procedury próbkę poddano także testom na wykrycie narkotyków. Wynik był jednoznaczny i nie do podważenia: mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.

W wyniku przeprowadzonego śledztwa biegli wydali opinię, że  sprawca przekroczył także dozwoloną prędkość. Ze specjalnego wzoru udało się wyliczyć, że mógł jechać ponad 60 km/h na godzinę, co jest niedopuszczalne przed przejściem dla pieszych, gdzie należy zwolnić. Ewelina w zderzeniu z rozpędzonym mercedesem nie miała najmniejszych szans.

Wobec Marka G., pomimo spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym po środkach odurzających nigdy nie zastosowano aresztu.

Dopiero pół roku po wypadku prokuratura zatrzymała mężczyźnie prawo jazdy. Mimo to, Marek G. wciąż jeździł samochodem. Potrafił nawet do sądu przyjechać samochodem na rozprawę. Sędzia powiedziała, że skoro jeździ, to niech jeździ dalej i oddała mu prawo jazdy na wniosek obrony. Mimo że było już wiadomo, że jeździł po amfetaminie. .
Wyrok w sprawie Marka G. zapadł w grudniu 2017 roku. Sędzia skazała kierowcę na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Uzasadniając wyrok stwierdziła, że mężczyzna nie był pod wpływem, a po użyciu amfetaminy, mimo jednoznacznej opinii biegłych i umorzyła kwestię prowadzenia pod wpływem narkotyków.

Rodzina z wyrokiem sądu się nie zgadza. Bliscy pani Eweliny chcą, by sąd jeszcze raz rozpatrzył sprawę Marka G. uwzględniając jazdę pod wpływem narkotyków. Odwołanie złożyła również prokuratura.

polsatnews.pl/eps

3 KOMENTARZE

  1. Przeciez to znany powszechnie fakt że niska do umiarkowanej dawka amfetaminy poprawia skupienie. Nie rozumiem oburzenia rodziny, moze czas sie doedukować?

    • niska do umiarkowanej dawka gorzały zawsze POprawia mi skupienie…się na kupienie następnej umiarkowanej dawki, która jeszcze bardziej POprawia mi skupienie ….etc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ