Majid Mustafa, mąż zaginionej w Wielkiej Brytanii Renaty Antczak, został oskarżony o jej zaginięcie. Podobny zarzut ma Robert Lipiński, który miał rzekomo współdziałać z Mustafą.

Polak zniknęła 25 kwietnia, gdy odprowadziła córkę do szkoły. Jej mąż twierdzi, że uciekła do sekty w Polsce. Przyznał też, że żona chciała się z nim rozwieść. W marcu poprosiła męża o rozwód, i zamierzała wrócić do Polski, planowała zapisać córkę Wiktorię do polskiej szkoły.Mustafa nie chciał się na to zgodzić. Powiedział natomiast, że jego żona uciekła sama do Polski, zostawiając w Anglii dwie córki.

– Nie wiem, dlaczego chce rozwodu. Nie było nigdy problemów między nami. Nasze życie było udane. – twierdzi.

Kobieta miała zostawić w domu list napisany po polsku: „Wyzwolę się ze wszystkich obowiązków, związków, ślubów, biedy i posłuszeństwa”.

Majid Mustafa (47 lat), i jego przyjaciel Robert Lipiński (45 lat) zostali aresztowani w piątek. Staną się dziś staną przed sądem Magistrates Hull. Mają postawiony zarzut spisek, którego celem w otrucie kobiety.

Policja przeszukuje domy i samochody zatrzymanych. Przeszukiwany jest też gabinet stomatologiczny Mustafy w Hull.​​Detektywi wciąż szukają Renaty Antczak. Sprawą zajmują się też polscy policjanci.

Znajomy zaginionej kobiety, biznesmen, który mieszka w pobliżu Łodzi, twierdził, że Antczak została otruta przed jej zniknięciem: – Renata jest kulturową, inteligentną, wykształconą i piękną kobietą, z klasą. Byliśmy z Renatą przyjaciółmi. Renata powiedziała mi, że jedna z naszych rozmów telefonicznych została podsłuchana. Skontaktowałem się z brytyjską i polską policją, ponieważ obawiam się o moje osobiste bezpieczeństwa po zniknięciu Renaty. Jestem obecnie pod ochroną policji w Polsce, na zalecenie władz brytyjskich.

Policja zwraca się o przekazywanie informacji na temat zaginionej Renaty Antczak.

eps