Demony przeszłości

0

Tak sobie ostatnio myślałem, że na polskiej scenie politycznej jakoś tak spokojniej się zrobiło. Wprawdzie trwa nieprzerwana walka KOD-u o demokrację socjalistyczną, ale nawet ta walka odbywa się w jakichś w miarę cywilizowany sposób. I tak zastanowiłem się, co się takiego stało, że mimo różnic poglądów jakichś dzikich wyskoków jest mniej?

Nagle zrozumiałem, że z polskiej polityki zniknęli różni szaleńcy typu Palikota czy Grodzkiej, a Biedroń zesłany został do Słupska, gdzie pełni funkcję prezydenta miasta. Skala zniszczenia nie będzie na szczęście duża.

Gdy wspominam, jaką jakość wprowadziła do publicznych dyskursów ekipa związana z Ruchem Palikota, to naprawdę trzeba dziękować niebiosom, że ich zabrały z polityki. Mam nadzieję, że na stałe. Fakt, że dziś niektórzy politycy usiłują dorównać tym wzorcom, ale jednak pewnych granic przyzwoitości się nie przekracza.

Być może celowo tamci osobnicy zostali wpuszczeni na salony, aby kompletnie schamić i spodlić polską elitę i aby rozmowy Polaków sprowadzić na poziom rynsztoka. Na szczęście się nie udało.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ