Książę pełen cnót

0

Święty Kazimierz (1458-1484) był synem króla Kazimierza Jagiellończyka. Wspominamy go ze czcią, gdyż „będąc jeszcze młodym”, szukał „jawnie mądrości w modlitwie” (Syr 51,12), trwał w miłości Jezusowej i zachowywał Boże przykazania. Zawsze pamiętał o słowach Zbawiciela: „To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (J 15,17).

Św. Kazimierz, zdaniem kronikarza, ks. kanonika Jana Długosza, „był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności, godnego pamięci rozumu”. Jan Targowicki pisał o nim: „książę wzbudzającej podziw cnoty i rozwagi oraz nauki nadzwyczajnej, którymi to przymiotami serca wielu narodów do miłości ku sobie pociągał”. Martyrologium rzymskie podkreśla, że był człowiekiem wielkiej wiary, czystości i pokuty oraz, że cechowały go szeroki gest wobec ubogich i nabożeństwo do Najświętszej Panienki. Królewicz charakteryzował się autentyczną bogobojnością, co objawiało się skłonnością do modlitwy i wielkim pietyzmem do Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Otoczył opieką ludzi potrzebujących, wobec poddanych był sprawiedliwy i miłosierny. W życiu publicznym kierował się chrześcijańskimi pryncypiami, a pożytek królestwa przedkładał nad indywidualne korzyści.

Święty Kazimierzu, patronie narodu polskiego; różdżko szczepu Jagiellonów; Wilna skarbie i zaszczycie; pośród bogactw królewskich ubóstwo miłujący; pośród wygód królewskiego domu czystość nad życie lubiący; blaskiem korony polskiej gardzący; serdeczny czcicielu Boga utajonego w Przenajświętszym Sakramencie; gorącym nabożeństwem ku Najświętszej Maryi pałający; ziemskiej ojczyzny twojej pobożny miłośniku i obrońco; do ojczyzny niebieskiej przewodniku cudowny; lilio niewinności przed tronem Boga wiernie kwitnąca; ojcze ubogich; młodzieńcze niepokalany; pomóż nam tak przeżywać nasze dni, aby ostatni z nich był radosnym dotarciem do mety wyznaczonej każdemu z nas przez Pana.

Ks. Jan Augustynowicz

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWolność wypowiedzi
Następny artykułAloes jak lekarstwo

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ