Więźniowie okaleczyli szefa gangu pedofilów

1

 

Ahdel Ali, przywódca gangu z Telford, największej grupy pedofilskiej w Wielkiej Brytanii, został zaatakowany w swojej celi. Strażnicy znaleźli go w kałuży krwi i z „paskudną raną”. Przestępca ledwo przeżył.

Wszystko wskazuje na to, że motywem były porachunki. Kilka godzin przed atakiem Ali wdał się w bójkę i innym więźniem. Walczących rozdzielili strażnicy, ale zdaniem świadków, widać było, że zwarcie nie pozwoliło mężczyznom rozładować napięcia.

Ten sam mężczyzna, który walczył z Alim został wysmarowany ekskrementami. Jako sprawcę upokorzenia wskazał właśnie niesławnego 31-latka z Telford. Policja wyjaśnia sprawę.

Znaleziono go z otwartymi ranami na karku i ramionach. Ali został zaatakowany improwizowanym nożem zrobionym m.in. z dwóch żyletek. Po przewiezieniu do szpitala założono mu łącznie 40 szwów. Po ataku przestępcy pozostaną blizny na całe życie.

To była naprawdę paskudna rana. Ali stracił mnóstwo krwi. Zanim wrócił do więzienia, w szpitalu założono mu 40 szwów – powiedział anonimowy informator The Sun.

Gang, któremu przewodził Ahdel Ali wykorzystywał nastolatki. Ich najmłodsza ofiara miała 13 lat. Oprawca odsiaduje wyrok 18 lat więzienia w placówce w Wakefield.

o2.pl

 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ