
35-letnia kobieta właśnie opuściła swój dom w Sztokholmie dziś rano, zanim została zaatakowana i zgwałcona. Jak podaje Aftonbladet zboczeniec zaspokajał się przez długi czas. Kobieta została także okradziona z rzeczy, które miał ze sobą.
Było o 7.00 we wtorek rano, gdy kobieta została zaatakowana i zgwałcona na południu Sztokholmu. Gwałt nastąpił po tym, jak 35-latka opuściła swój dom i zmierzała do pracy.
- Mieliśmy zgłoszony rozbój, ale gdy patrol przybył na miejsce okazało się, że kobieta została zgwałcona - mówi Kjell Lindgren w centrali policji powiedział gazecie.
Niestety do tej pory żaden podejrzany nie został aresztowany, a ofiara jest przesłuchiwana przez policję. Twierdzi, że napastnikiem była osoba o śniadej cerze.
eps













