Mężczyzna, który odciął głowę swojej żony po oskarżeniu jej o cudzołóstwo, przyniósł ją na posterunek policji i przyznał się do morderstwa.
Hindus wyciągnął z torby odciętą i zakrwawioną głowę i machał nią, a oszołomieni policjanci krzyknęli na niego, żeby się powstrzymał.
Zaskoczony policjant sfilmował cały incydent. Mężczyzna ma maczetę w jednej ręce i głowę swojej zmarłej żony w drugiej - informuje Mirror.
Mężczyzna wszedł na posterunek policji, w mieście Ajjampura w południowych Indiach i powiedział: - To moja żona, proszę pana. Dałem jej całą miłość, jaką miałem.
Hindus wyciągnął głowę z torby, zanim powiedział policjantom, że żona rzekomo go oszukiwała i że stracił cierpliwość po tym, jak zobaczył ją z innym mężczyzną.
Policjanci musieli uspokoić mężczyznę, aby mogli spisać jego zeznania i wszcząć formalne dochodzenie w sprawie morderstwa.
Podinspektor Annamalai powiedział: - Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy w rejonie Ajjampury, którzy popełniają morderstwa, poddają się policji, ale ktoś, kto wchodzi i stawia głowę na stole inspektora, jest dla nas czymś nowym.
eps











